Sąd Rejonowy w Gdańsku wydał w poniedziałek wyrok w sprawie, w której za rozbój i pobicie obywateli Szwecji odpowiadało trzech młodych mężczyzn, w tym wnuk prezydenta Lecha Wałęsy. Bartłomiej W. ma trafić na 4 lata do więzienia.
Sędzia Kłosowska podkreśliła, że oskarżeni traktowali napaść na Szwedów, jako zdarzenie błahe i nieistotne, gdy tymczasem jeden z napadniętych obcokrajowców odniósł poważne obrażenia. Skazanie trzech mężczyzn było możliwe dzięki zeznaniom pokrzywdzonych. Zdaniem sądu podczas rozboju Dawid M. zaatakował pokrzywdzonego pałką teleskopową, którą zabrał z domu, a do ataku zdaniem sądu dołączył wnuk byłego prezydenta, który zaczął kopać obcokrajowca. Obydwaj się wywrócili, a wtedy do rozboju dołączył N., który przeszukiwał kieszenie pokrzywdzonego.
“Jeśli chodzi o linię obrony oskarżonych. Pan W. nie przyznawał się w ogóle do winy w zakresie tego zdarzenia i odmawiał składania wyjaśnień. Oskar N. przyznał się do zaboru telefonu. Pan M. początkowo się nie przyznawał, a później się przyznał” – uzasadniała sędzia i podkreśliła, że sąd nie miał żadnych wątpliwości, że oskarżeni dokonali rozboju wspólnie i w porozumieniu.
Do napaści na Szwedów doszło w maju 2018 roku. Według prokuratury trzej oskarżeni napadli na dwóch szwedzkich turystów w centrum Gdańska. Obaj zostali pobici i skradziono im telefon komórkowy wart około 350 złotych. Wyrok jest nieprawomocny.