Tatrzański Park Narodowy alarmuje: na Kasprowym Wierchu dochodzi do skrajnie niebezpiecznych zachowań. Turyści zjeżdżają ze szczytu na tzw. jabłuszkach, choć jest to zakazane i grozi poważnymi wypadkami, których ofiarami mogą być nie tylko zjeżdżający, ale również postronne osoby.
Jak podkreśla TPN, Kasprowy nie jest górką rekreacyjną, lecz terenem wysokogórskim, gdzie zimą panują trudne warunki, które uniemożliwiają skuteczne hamowanie i bezpieczne omijanie innych. Na oblodzonych zboczach łatwo stracić kontrolę, a rozpędzony turysta staje się realnym zagrożeniem.
TPN przypomina, że podobne „zabawy” już kończyły się dramatami – w ubiegłym roku jedna z turystek po zjeździe na pośladkach doznała ciężkich obrażeń i trafiła do szpitala śmigłowcem TOPR. Park apeluje o rozsądek i respektowanie zasad. Zimą Tatry wymagają odpowiedniego przygotowania.