W minionym roku popełniono w Niemczech więcej przestępstw o podłożu politycznym niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich 20 lat. Było ich ponad 47 tysięcy – ujawnił dziennik “Welt”.
“Tym samym przestępczość motywowana politycznie osiągnęła najwyższy poziom od czasu wprowadzenia rocznych statystyk w 2001 roku” – podkreśla “Welt”.
Przyczyną tego wzrostu są przestępstwa o podłożu politycznym, których nie można przypisać ani lewicowemu, ani prawicowemu spektrum. Według oceny organów bezpieczeństwa, istotną rolę odgrywa tu “gorący klimat społeczny w pandemii koronawirusa”.
Z danych wynika, że w 2021 r., podobnie jak w roku poprzednim, największy udział w odnotowanych przestępstwach miały motywacje prawicowe. Wstępne statystyki mówią o ponad 19 000 przestępstw popełnionych przez podejrzanych z prawicowego spektrum politycznego. Ponad 17 000 przestępstw było dla policji ideologicznie nie do sklasyfikowania. W przypadku około 9 000 przestępstw z ostatniego roku policja zakłada lewicową motywację polityczną.
Według wstępnych statystyk, policja odnotowała ogólny spadek o około sześć procent przestępstw o podłożu politycznym z użyciem przemocy.
Uderzająca jest tu jednak również wysoka liczba brutalnych przestępstw popełnianych przez podejrzanych, którzy nie są przypisani do żadnego konkretnego spektrum politycznego. Z danych wynika, że w ubiegłym roku 1047 brutalnych przestępstw popełnili podejrzani, którzy nie zostali zidentyfikowani przez policję jako prawicowcy, lewicowcy czy islamiści, ani jako zwolennicy np. kurdyjskiej PKK.
Dla porównania “Welt” przytacza dane z 2020 roku, kiedy podejrzani o motywacje polityczne, którzy nie zostali ideologicznie przypisani przez policję do żadnej ze znanych kategorii, popełnili 591 przestępstw z użyciem przemocy.