Najnowsze wiadomości ze świata

Zaskakująca decyzja premiera Wielkiej Brytanii. To będzie koniec władzy prawicy w tym państwie?

Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak ogłosił, że następne wybory parlamentarne odbędą się 4 lipca. Wszystko wskazuje na to, że będą końcem 14-letniej władzy Torysów.

W 2010 roku Torysom udało się zwyciężyć w wyborach, po raz pierwszy od 1992 roku. Zabrakło im jednak posłów do zdobycia większości, więc musieli wejść w koalicję z Liberalnymi Demokratami. Po następnych wyborach, w 2015 roku, mogli rządzić już samodzielnie. W przedterminowych wyborach w 2017 stracili ją i rządzili dzięki wsparciu północnoirlandzkiej DUP. Odzyskali ją w 2019. Łącznie przez ostatnie 14 lat Wielka Brytania miała premiera-torysa.

Według starych zasad, kolejne wybory musiałyby się odbyć 2 maja. W 2019 roku Torysi je jednak zmienili, a dzięki nowym ostatecznym terminem na zorganizowanie wyborów byłby 28 stycznia przyszłego roki. Nowe przepisy dają jednak premierowi prawo do poproszenia króla o rozpuszczenie parlamentu i zorganizowanie kolejnych wyborów, co najmniej 25 dni roboczych od publicznego ogłoszenia tej decyzji. Premier Sunak ogłosił, że odbędą się 4 lipca.

Sunak ogłosił to przed swoją siedzibą na Downing Street. Musiał przy tym przekrzykiwać protestujących zwolenników lewicy, którzy puszczali Things Can Only Get Better, piosenkę uznawaną za nieformalny hymn laburzystów. Powiedział, że jest dumny z osiągnięć swojego rządu i będzie walczył o każdy głos. Dodał także, że głosowanie na Torysów to głosowanie na stabilność.

Decyzja Sunaka mocno zaskoczyła Brytyjczyków. Wszystko bowiem wskazuje, że te wybory będą końcem władzy prawicy na Wyspach. Laburzyści mają w sondażach dwucyfrową przewagę, a wyniki wyborów lokalnych i uzupełniających również nie napawają Torysów optymizmem. Niektórzy eksperci wskazują jednak, że obecnie inflacja spada, a gospodarka rośnie najszybciej od lat. Ich zdaniem ogłaszając teraz wybory, Sunak liczy, że dzięki temu zdobędzie w nich lepszy wynik, niż zdobyłby czekając do stycznia. Mało kto jednak wierzy w to, że Torysom uda się zdobyć kolejną kadencję.

Źródło: Stefczyk.info na podst. BBC Autor: WM
Fot. PAP/EPA/NEIL HALL

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij