Najnowsze wiadomości ze świata

Zaskakująca decyzja Bidena. Stanął po stronie Republikanów

Prezydent Joe Biden obiecał, że nie zawetuje ustawy Republikanów, która cofa reformy kryminalne w Waszyngtonie. Demokraci nie ukrywają, że czują się zdradzeni.

Waszyngton jest jednym z najbardziej lewicowych miast w USA. Od wprowadzenia jego autonomii w 1975 roku nie miał ani jednego burmistrza – Republikanina, a od 2009 roku nie ma Republikanów w radzie miejskiej. Jest również bardzo niebezpiecznym miastem. W listopadzie zeszłego roku Rada Miejska wprowadziła reformę kodeksu karnego, która m.in. znacznie obniżała kary za takie przestępstwa, jak zuchwałe kradzieże samochodów czy napaści rabunkowe. Burmistrz Muriel Bowser zawetowała tę reformę, ale Rada Miejska dała radę odrzucić jej weto.

W odpowiedzi na to Republikanie przygotowali ustawę, która cofa większość tych reform. Ich ustawa przeszła już przez Izbę Reprezentantów, gdzie poparło ją 31 Demokratów. Komentatorzy spodziewają się, że bez większych problemów przejdzie też przez Senat. W czwartek prezydent Biden zapowiedział, że jeśli tak się stanie, to nie skorzysta wobec niej z prawa weta.

Portal The Hill informuje, że Demokraci z Izby są teraz wściekli. Wielu z nich twierdzi anonimowo, że Biden ich zdradził. Wcześniej Biuro Zarządzania i Budżetu Białego Domu wezwało bowiem Kongres do przestrzegania prawa Waszyngtonu do rządzenia swoimi sprawami. „Więc wielu z nas, którzy jesteśmy sojusznikami <Bidena>, zagłosowało za tym, czego chciał Biały Dom. I teraz zostawiono nas na lodzie” – powiedział portalowi anonimowo jeden z lewicowych kongresmanów – „Pi**rzona amatorszczyzna. W Białym Domu powinny potoczyć się głowy”.

Tłumacząc zaskakującą decyzję Bidena, rzecznik Białego Domu Karine Jean-Pierre powiedziała, że Biden martwi się o to, że ta reforma sprawi, że mieszkańcy stolicy USA będą mniej bezpieczni. „Jedną rzeczą, w którą wierzy prezydent Bidenm jest upewnienie się, że ulice i społeczności w USA są bezpieczne, dotyczy to także Waszyngtonu D.C.” – powiedziała. Sam prezydent napisał na Twitterze, że popiera nie tylko autonomię Waszyngtonu, ale także stworzenie z niego normalnego stanu, ale nie może poprzeć tej reformy, którą Rada Miejska wprowadziła mimo sprzeciwu burmistrz.

Amerykańscy komentatorzy podkreślają, że decyzja waszyngtońskiej Rady postawiła Bidena w wyjątkowo trudnej pozycji. USA ma ogromny problem z przestępczością, a Republikanie oskarżają o to Demokratów i administrację Bidena, która ich zdaniem jest zbyt łagodna dla przestępców. Gdyby Biden zawetował tę ustawę, to dałoby im to kolejne argumenty i na pewno zostałoby użyte przeciwko niemu podczas następnej kampanii wyborczej. Z drugiej strony jej podpisanie pogłębi konflikt między umiarkowanymi Demokratami i coraz potężniejszymi radykałami.

Źródło: Stefczyk.info na podst. The Hill Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij