Najnowsze wiadomości ze świata

Trzeci dzień zamieszek we Francji. Aresztowano setki zadymiarzy

Od trzech dni w całej Francji trwają zamieszki, które wywołało zastrzelenie nastolatka przez policjantów. Prezydent Macron zdecydował się na zwołanie kolejnego spotkania kryzysowego.

17-letni Nahel M. pochodził z Algierii i pracował jako dostawca. 27 czerwca został zatrzymany przez policję gdy prowadził – bez prawa jazdy – wynajęty samochód. W trakcie zatrzymania nie słuchał poleceń policji, a w pewnym momencie ruszył samochodem. Jeden z policjantów oddał do niego strzał z bliskiej odległości w klatkę piersiową. Potem tłumaczył, że bał się, że przejedzie ich lub kogoś postronnego. Jego samochód uderzył w latarnię, a on sam zmarł na miejscu.

Po jego śmierci w Nanterre, dzielnicy Paryża w której zginął, rozpoczęły się protesty, a następnie zamieszki. Stamtąd rozlały się na resztę stolicy Francji, a w końcu do innych miast. Ich uczestnicy podpalają samochody i budynki, walczą z policją, terroryzują mieszkańców i okradają sklepy.

https://twitter.com/spectatorindex/status/1674538169314967552?s=20

https://twitter.com/spectatorindex/status/1674656426160189440?s=20

https://twitter.com/spectatorindex/status/1674573245805379587?s=20

Francuskie media informują, że prezydent Macron jeszcze dzisiaj zwoła kolejne spotkanie kryzysowe członków swojego gabinetu. Wcześniej zarówno on, jak i minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin, apelowali o zachowanie spokoju i poczekanie na wyniki śledztwa w sprawie jego śmierci. Ten drugi poinformował na Twitterze, że zgodnie z jego instrukcjami policja aresztowała już 667 uczestników tych zamieszek.

Źródło: Stefczyk.info na podst. AFP Autor: WM
Fot. PAP/EPA/JULIEN MATTIA

Polecane artykuły

0 0

Strażakom spłonął wóz strażacki

0 0

Na wojskowej uczelni doszło do eksplozji. Są ranni żołnierze

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij