Najnowsze wiadomości ze świata

Zamieszki we Francji. Babcia nastolatka, którego zastrzeliła policja, wzywa do spokoju

Babcia 17-latka, który został zastrzelony przez policję, zaapelowała do uczestników zamieszek we Francji. Kazała im iść do domów.

Zamieszki po śmierci 17-letniego Nahela Merzouka trwają od wtorku. Ich szósty dzień był jednak wyraźnie spokojniejszy od poprzednich, do rana aresztowano 157 osób, poprzedniej nocy było ich ponad 700. Być może wpływ na to miała znacznie zwiększona obecność policji na ulicach. W Marsylii, gdzie w nocy z soboty na niedzielę miały miejsce liczne starcia z policją, ulice patrolowały nawet wozy opancerzone. Prezydent Macron odwołał niedzielną wizytę w Niemczech – pierwszą od 23 lat – a dzisiaj spotka się z przywódcami parlamentu i z burmistrzami 220 miast, w których doszło do przemocy.

Telewizji CNN udało się skontaktować z babcią Merzouka. Powiedziała im, że jest już zmęczona zamieszkami, a jego matka „nie ma już życia”. Wezwała także ich uczestników do zaprzestania przemocy. „Nie powinni niszczyć szkół, nie powinni psuć autobusów, to ich matki jeżdżą autobusami” – stwierdziła.

Nieco wcześniej BBC porozmawiała z członkami jego rodziny. Powiedzieli dziennikarzom, że domagają się zmiany prawa dotyczącego kontroli drogowych, ale nigdy nie chcieli, żeby śmierć ich krewnego wywołała zamieszki. Podkreślili, że to, co się dzieje, nie służy jego upamiętnieniu. „Nigdy nie wzywaliśmy do nienawiści czy zamieszek” – podkreślili – „Nie prosiliśmy, by niszczyć lub kraść. To wszystko nie jest dla Nahela”.

Źródło: Stefczyk.info na podst. CNN, BBC Autor: WM
Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij