Najnowsze wiadomości ze świata

Zamach stanu w Nigrze. Protestujący z rosyjskimi flagami zaatakowali francuską ambasadę

Tysiące zwolenników nowej wojskowej junty w Nigrze, z których wielu zabrało ze sobą rosyjskie flagi, demonstrowało swoje poparcie na ulicach stolicy. W trakcie protestu podpalili ambasadę Francji.

Ulicami Niamey, stolicy Nigru, przeszło kilka tysięcy osób, które demonstrowały swoje poparcie dla junty, która doszła do władzy na skutek niedawnego zamachu stanu. Wielu z nich miało transparenty i wykrzykiwało hasła wymierzone we Francję. W czasach kolonialnych Niger był częścią Francuskiej Afryki Zachodniej, niepodległość odzyskał w 1960 roku.

Wielu protestujących zabrało też ze sobą rosyjskie flagi transparenty chwalące Putina i wojnę na Ukrainie. Na razie nie jest jasne, czy Rosjanie przyłożyli rękę do tego protestu. Wielu obywateli Nigru postrzega jednak to państwo jako alternatywę dla wpływów Francji i innych dawnych państw kolonialnych. Rosjanie od jakiegoś czasu zwiększają swoje wpływy w Afryce przy pomocy Grupy Wagnera. Wagnerowcy działają w sąsiednim Mali. Liderzy nowej junty nie ujawnili jednak, czy zaproszą ich także do Nigru, czy też pozostaną przy sojuszach z państwami zachodu.

Część uczestników demonstracji zaatakowała także ambasadę Francji. Protestującym udało się podpalić jej drzwi, po czym zostali przegonieni przez pilnujące porządku wojsko. Prezydent Macron powiedział, że ataki na Francję i jej interesy nie będą tolerowane, a każdy, kto atakuje obywateli Francji, spotka się z natychmiastową odpowiedzią.

Źródło: Stefczyk.info na podst. AP Autor: WM
Fot. PAP/EPA/ISSIFOU DJIBO CC BY-SA 3.0

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij