Najnowsze wiadomości ze świata

Zaczął strzelać do współlokatorki, bo kazała mu wyrzucić koty z domu

59-letni mężczyzna otworzył ogień z pistoletu do swojej współlokatorki, trafiając ją dziesięć razy. Wcześniej kazała mu usunąć z domu koty.

Zdarzenie miało miejsce 8 marca w hrabstwie Lee na Florydzie. Policja otrzymała informację o tym, że w jednym z domów padły liczne strzały. Gdy dotarli na miejsce, znaleźli tam ranną kobietę. Została trafiona dziesięć razy – siedem pocisków ugodziło ją w nogi, dwa w żebra, a ostatni trafił ją w palec.

Kobieta została zabrana do szpitala. Policjanci aresztowali także jej współlokatora, 59-letniego Glenna White’a. W jego pokoju policjanci znaleźli pistolet S&W SD40 i cztery łuski.
Gdy kobieta odzyskała przytomność, zeznała, że poszło o koty. White niedawno stracił własny dom, więc pozwoliła mu zatrzymać się u siebie. Wprowadził się do niej z trzema kotami, a wkrótce w jej domu zamieszkały trzy kolejne. Prosiła go, by usunął je z domu, do specjalnie przygotowanego wybiegu stojącego na podwórku, ale jej nie słuchał.

Kiedy powiedziała mu, że sama to zrobi, White wpadł w szał. „Zabiję cię suko, zabiję cię!” – krzyczał do niej, po czym sięgnął po broń i zaczął do niej strzelać. Błagała go, żeby przestał. W końcu wstrzymał ogień i pozwolił jej zadzwonić na numer alarmowy.

White usłyszał zarzut napaści z bronią w ręku, w zaostrzonych okolicznościach. Obecnie przebywa w areszcie tymczasowym. Przed sądem stanie 8 kwietnia.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Fox News Autor: WM
Fot. Zdjęcie ilustracyjne Pixabay
Komentarze pod artykułami zostały tymczasowo wyłączone i zostaną przywrócone po zakończeniu obowiązywania ciszy wyborczej.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij