W nocy doszło do ataku na rosyjską stocznię w Sewastopolu na okupowanym Krymie. Spłonęły co najmniej dwa okręty.
W Sewastopolu znajduje się dowództwo rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Według Rosjan w nocnym ataku użyto dziesięciu pocisków manewrujących i trzech dronów morskich. Twierdzą, że udało im się zatopić drony i zestrzelić siedem pocisków, ale pozostałe trzy trafiły w stocznię.
Russian-occupied Sevastopol has been hit. It is said that the ship yards at the South Bay have been hit.
Russian air defense was also active but obviously was not successful to intercept all incoming missiles.
Source: https://t.co/A5sqjl8nee#Ukraine #Sevastopol #Crimea pic.twitter.com/cNzsGeAlPP
— (((Tendar))) (@Tendar) September 13, 2023
Russian Ropucha-class LST on fire in the Sevastopol drydock pic.twitter.com/boyCrt91xw
— OSINTtechnical (@Osinttechnical) September 13, 2023
— Drew (@Drewtwodeetwo) September 13, 2023
Rosjanie przyznali, że atak uszkodził dwa okręty, które były tam remontowane, i które stanęły po nim w płomieniach. Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o okręt podwodny typu Kilo i okręt desantowy typu Ropucha. Gauleiter Sewastopola Michaił Razwohajew poinformował na Telegramie, że 24 osoby odniosły rany.
Strona ukraińska na razie nie komentuje tej sprawy. Ataki na Krym są dosyć częste, ale Ukraińcy zwykle się do nich nie przyznają. Tej samej nocy Rosjanie zaatakowali irańskimi dronami Odessę. Ukraińcy zestrzelili 32 z 44 maszyn. Gubernator Oleh Kiper poinformował, że pozostałe zraniły sześć osób, w tym trzy ciężko, i uszkodziły infrastrukturę portową.