Najnowsze wiadomości ze świata

W windach pojawiają się „worki życia” – niezbędniki dla tych, którzy utknęli w środku przez brak prądu

Odkąd po rosyjskich atakach na infrastrukturę energetyczną na Ukrainie zaczął obowiązywać tryb oszczędzania prądu i pojawiły się przerwy w jego dostawach, w windach kijowskich budynków pojawiają się “worki życia”, czyli pakunki z jedzeniem i innymi rzeczami przydatnymi w takiej sytuacji.

Kijowianie mogą zapoznać się z grafikiem przerw w dostarczaniu prądu na stronie dostawcy energii elektrycznej yasno.com.ua. Po wpisaniu w odpowiednim okienku adresu pojawia się tygodniowy grafik wyłączeń. W ciągu doby każdy użytkownik nie ma prądu przez około 8 godzin (dwa razy po cztery godziny). Te przerwy przypadają na wybrane przedziały godzinowe w ciągu całej doby: 8-12, 12-16, 16–20, 20-00.00 itd. Miasto zostało podzielone na trzy obszary.

Ze względu na to, że czasem prąd znika nie o równej godzinie, w kijowskich windach zaczęły się pojawiać tzw. worki życia. Można w nich znaleźć wodę, przekąski, leki uspokajające, latarenkę i nawet zestaw do skonstruowania toalety turystycznej.

“Gdy weszłam do windy i zobaczyłam (zawieszony) na poręczy worek, pomyślałam, że ktoś z sąsiadów go zapomniał” – powiedziała w rozmowie z PAP 33-letnia Olga. “Kiedy się przyjrzałam, zobaczyłam wlepkę z informacją, że to jest worek na wypadek utknięcia w windzie, gdy zabraknie prądu. Kiedy zaczęłam opowiadać o tym koleżankom i kolegom z pracy, dowiedziałam się, że w wielu budynkach (takie rozwiązanie) już się pojawiło” – dodała.

“To takie miłe i rozczulające, że też chciałam dołączyć do tej akcji, i już dorzuciłam do naszego +worka życia+ czekoladki i obok zawiesiłam poduszkę, żeby można było ją położyć na podłodze i w miarę wygodnie poczekać na uwolnienie (z windy)” – mówi Olga.

Ze względu na to, że sytuacje z utknięciem w windzie nie należą obecnie w Kijowie do rzadkości, mieszkańcy opisują swoje przypadki w mediach społecznościowych i starają się nie korzystać z wind już na kwadrans przed planowanym wyłączeniem prądu.

Źródło: PAP Autor: Z Kijowa Tatiana Artuszewska
Fot. EPA/SERGEY DOLZHENKO

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij