Najnowsze wiadomości ze świata

USA obłożyły sankcjami sojusznicze państwo

Administracja Joe Bidena nałożyła sankcje na Arabię Saudyjską. Powodem jest morderstwo dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego.

Chaszodżdżi był jednym z najsłynniejszych dziennikarzy z tego państwa. Przez niemal całą karierę był blisko związany z saudyjską rodziną królewską, ale wypadł z jej łask i w 2017 roku przeprowadził się do USA. Zaczął pracę dla Washington Post i często ją krytykował.

Pod koniec września 2018 roku Chaszodżdżi odwiedził saudyjski konsulat w Istanbule aby uzyskać potwierdzenie, że jest rozwodnikiem, które potrzebne było mu do ślubu z nową partnerką. Powiedziano mu, że będzie musiał stawić się tam ponownie 2 października. Tego dnia widziano go po raz ostatni. Później wyszło na jaw, że został tam zamordowany przez agentów saudyjskiego wywiadu, którzy później rozczłonkowali jego ciało aby się go łatwiej pozbyć.

Kiedy sprawa wyszła na jaw Arabia Saudyjska twierdziła, że agenci dokonali tej operacji na własną rękę, bez wiedzy i zgody rządu. Pięciu wysoko postawionych urzędników, w tym zastępca szefa wywiadu Ahmad Asiri, straciło stanowiska. Aresztowano 31 osób, z czego 11 stanęło przed sądem a pięciu z nich zostało skazanych na karę śmierci.

Opublikowany wczoraj raport amerykańskiego wywiadu stwierdził jednak, że AS skłamała twierdząc, że agenci mieli jedynie przywieźć dziennikarza do kraju, a jego śmierć była tragicznym wypadkiem na który rząd nie miał żadnego wpływu. Amerykański wywiad w liczącym cztery strony raporcie stwierdził, że książę Mohammad bin Salman, de facto władca Arabii Saudyjskiej, zgodził się na tą operację wiedząc, że może ona skończyć się śmiercią dziennikarza.

W odpowiedzi na ten raport administracja Bidena ogłosiła nałożenie sankcji na Arabię Saudyjską. Sekretarz Stanu Antony Blinken ogłosił, że USA w ich ramach będą mogły odmówić wydania wizy 76 Saudyjczykom i ich rodzinom. Chodzi nie tylko o osoby mające związek ze śmiercią Chaszodżdżiego, ale także tych, którzy mieli związek z zastraszaniem dysydentów.
Wkrótce potem Departament Stanu ogłosił, że sankcjami zostanie objęty były urzędnik saudyjskiego wywiadu Ahmed Hassan Mohammed al Asiri. Sankcjami obłożono również Siły Szybkiego Reagowania, zwane popularnie Oddziałem Tygrysów, które służą jako osobista ochrona księcia Mohammada.

Sankcjami nie objęto jednak samego księcia chociaż raport jasno stwierdza, że był on odpowiedzialny za śmierć dziennikarza. Blinken przyznał wprost, że USA podjęło taką decyzję aby nie niszczyć sojuszu. Arabia Saudyjska, mimo trudnych relacji z powodu np. wojny w Jemenie czy ataków z 11 września, jest jednym z najważniejszych sojuszników USA w regionie. Sojusz ten jest tym ważniejszy, że AS jest kluczowym państwem w powstrzymywaniu mocarstwowych ambicji Iranu.

Zdaniem ekspertów sama publikacja tego raportu i tak naruszy ich sojusz. Saudyjskie ministerstwo spraw zagranicznych wydało już oświadczenie w którym stwierdzili, że przedstawione w raporcie informacje są „negatywne, fałszywe i nie do zaakceptowania”. Nadal twierdzą, że morderstwo dziennikarza było „obrzydliwą zbrodnią i jasnym naruszeniem praw i wartości królestwa”, o którym książę nie miał pojęcia.

Źródło: Stefczyk.info na podstawie CNN Autor: WM
Fot. PAP/EPA/SABAH NEWSPAPER HANDOUT HANDOUT

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij