Najnowsze wiadomości ze świata

To trzeba zobaczyć! Rosjanie znaleźli nowy sposób na ochronę bombowców przed ukraińskimi dronami

Rosjanie znaleźli nowy sposób na ochronę swoich bombowców przed ukraińskimi dronami. Okładają je… starymi oponami.

Rosjanie szeroko wykorzystują bombowce strategiczne, takie jak Tu-95, Tu-16 czy Tu-22M. Boją się nimi wprawdzie latać nad samą Ukrainą, gdzie mimo ogromnej dysproporcji sił nadal nie udało im się uzyskać panowania w powietrzu i przydusić ukraińską obronę przeciwlotniczą, ale używają ich do odpalania pocisków dalekiego zasięgu na ukraińskie miasta.

Ukraina od jakiegoś czasu prowadzi za to ataki na Rosję przy pomocy dronów kamikadze. Jej celem coraz częściej padają rosyjskie lotniska. W grudniu dwukrotnie zaatakowali bazę Engels-2 w Saratowie, gdzie stacjonują bombowce strategiczne. Pod koniec sierpnia zaatakowali lotnisko w Kursku, gdzie mieli zniszczyć cztery myśliwce Su-30, MiGa-29, radar i dwa systemy przeciwlotnicze Pantsir. Ataku miano dokonać przy pomocy australijskich dronów, które dla oszczędności wykonano z tektury. Kilka dni wcześniej w bazie lotniczej Sołcy-2 w Nowgorodzie ofiarą dronów padł bombowiec Tu-22M. Ostatni atak, na lotnisko w Pskowie, kosztował orków od dwóch – do tylu się przyznali – do sześciu transportowych Iłów-76.

Wygląda na to, że ukraińskie drony zaczęły budzić panikę wśród rosyjskich liotczyków. Najnowsze zdjęcia satelitarne bazy Engels-2 pokazały bowiem, że stacjonujące tam bombowce zostały obłożone starymi oponami. Zachodni eksperci nie są do końca pewni, o co chodziło Rosjanom, ale podejrzewają, że to forma improwizowanej ochrony przed dronami.

Zdaniem ekspertów taka ochrona nie będzie zbyt skuteczna. Zauważają, że jeśli nawet – a jest to bardzo wielkie nawet – opony powstrzymają siłę eksplozji drona, to nie przykrywają całych maszyn, a odłamki nadal mogą dokonać sporych zniszczeń. Może ich też dokonać uderzenie nie w samą maszynę, a obok niej. Zwracają też uwagę, że opony są względnie łatwopalne – co oznacza, że w razie wywołanego eksplozją pożaru zniszczenia mogą być większe, niż gdyby ich nie było.

Źródło: Twitter Autor: WM
Fot. RAF/MOD

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij