Najnowsze wiadomości ze świata

Szwecja ma oficjalny słownik. Tworzyli go 140 lat

Szwecja ma oficjalny słownik. Jego stworzenie potrwało tyle lat, że zdążył się zdeaktualizować.

Svenska Akademiens Ordbok (SAOB) to odpowiednik takich słowników, jak brytyjski Oxford English Dictionary czy niemiecki Deutsches Worterbuch. Zawiera wszystkie słowa, które są oficjalnie używane w języku szwedzkim. Jego tworzenie szło jednak wolno. Prace nad oficjalnym słownikiem rozpoczęto w 1787 roku, a jego pierwszy tom trafił do druku dopiero w 1898.

Teraz Akademia Szwedzka – ta sama, która przyznaje literacką nagrodę Nobla – poinformowała, że skończono pracę nad ostatnim tomem. Już w zeszłym tygodniu wysłano go do drukarni, i już wkrótce trafi do sklepów.

Gotowy słownik zawiera wszystkie słowa w języku szwedzkim, których używano od 1521 roku. Łącznie liczy 33 111 stron, które podzielono alfabetycznie na 39 tomów. Ma bardzo mały nakład, zaledwie ok. 200 sztuk, ale jest dostępny w całości w internecie, gdzie dostęp do niego jest darmowy. Oprócz niego Akademia publikuje regularnie słowniki współczesnego języka szwedzkiego, które są używane przez “zwykłych” ludzi, a nie językoznawców.

Szwecja ma oficjalny słownik

Christian Mattsson, jeden z jego edytorów, powiedział agencji AFP, że łącznie nad tym słownikiem pracowało 137 osób. Dzięki ich pracy Szwecja ma oficjalny słownik, bowiem wcześniej nie istniał pełny zapis tego języka. „Zaczęto w 1883 roku i teraz skończyliśmy” – stwierdził.

To jednak jeszcze nie jest koniec, bowiem tworzenie słownika potrwało tak długo, że zdążył się już zdeaktualizować. Tomy od A do R nie zawierają ważnych słów, które powstały już po ich opublikowaniu. Te słowa to np. alergia – którego Szwedzi zaczęli używać w latach dwudziestych, a więc 30 lat po publikacji pierwszego tomu. Inne słowa, które nie znalazły się w tym słowniku, to m.in. lalka Barbie, komputer czy aplikacja.

Łącznie eksperci szacują, że w słowniku brakuje ok. 10 tysięcy słów, których dzisiaj używa się powszechnie. Teraz edytorzy będą musieli dodać je do poprzednich tomów, bowiem opublikowano je, gdy jeszcze nie istniały. Szacują, że zajmie im to ok. 7 lat.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Guardian Autor: WM
Fot. Paracel63 CC BY-SA 3.0

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij