Najnowsze wiadomości ze świata

Sprzątacz wyłączył bezpiecznik, bo denerwował go dźwięk alarmu. Naukowcy stracili 25 lat badań

Pracownik firmy sprzątającej wyłączył bezpiecznik, bo denerwowało go piszczenie alarmu. Spowodował tym ogromne i nieodwracalne straty.

Zdarzenie miało miejsce w laboratorium prywatnego uniwersytetu badawczego Rensselaer Polytechnic Institute w nowojorskim mieście Troy. Stała w nim specjalna zamrażarka, która mroziła do -80 stopni Celsjusza. Znajdowały się w niej m.in. kultury komórkowe i inne próbki, będące elementem prowadzonych od 25 lat badań.
We wrześniu 2020 roku zamrażarka uległa jednak awarii i nie potrafiła utrzymać stałej temperatury. Sygnalizowała to piszczeniem alarmu. Jej naprawę zaplanowano na 21 września. W międzyczasie pracownicy laboratorium powiesili na jej drzwiach kartkę dla sprzątaczy. Napisali na niej, że tej zamrażarki nie trzeba sprzątać, a jeśli przeszkadza im dźwięk alarmu, to mogą przytrzymać przez kila sekund przycisk wyciszenia aby go wyłączyć.

Teraz uniwersytet zdecydował się na pozwanie do sądu firmy sprzątającej Daigle Cleaning Services, z którą wcześniej współpracował. Z pozwu wynika, że jej pracownik sprzątał to laboratorium 17 września, cztery dni przed zaplanowaną wizytą serwisantów. Nie zadał sobie trudu, aby przeczytać przyczepioną do zamrażarki wiadomość. Zamiast tego, aby uciszyć alarm, wyłączył bezpieczniki od prądu.

Gdy to zrobił, zamrażarka przestała chłodzić. Gdy to odkryto, wzrosła już do -31 st. C. Sprawiło to, że zamknięte w środku próbki zostały nieodwracalnie uszkodzone. Uczelnia ujawniła, że niektóre z nich były częścią prowadzonych od 25 lat badań nad fotosyntezą, które mogły zrewolucjonizować branżę fotowoltaiki. Teraz domagają się od firmy sprzątającej co najmniej miliona dolarów odszkodowania, bo na tyle oszacowali koszt powtórzenia tych eksperymentów. Szefostwo firmy na razie odmawia komentarzy dla mediów.

Źródło: Stefczyk.info na podst. NYPost Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

0 0

Strażakom spłonął wóz strażacki

0 0

Na wojskowej uczelni doszło do eksplozji. Są ranni żołnierze

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij