Większość senatorów wyraziła zgodę na wprowadzenie dodatkowej niedzieli handlowej. Jeśli prezydent złoży podpis, to 6 grudnia sklepy będą otwarte.
Zakaz handlu w niedzielę został wprowadzony przez rząd w porozumieniu ze związkami zawodowymi. W założeniu miał pomóc właścicielom małych, rodzinnych sklepów (ich zakaz nie obowiązuje), którzy często nie wytrzymują konkurencji z wielkimi supermarketami. Miał również pozwolić pracownikom dużych sieci handlowych na spędzanie niedzieli z rodzinami.
W 2020 zaplanowano 7 tzw. niedziel handlowych, w które ten zakaz nie obowiązuje. Dwie z nich miały być w grudniu – 13 i 20. W ostatniej nowelizacji tzw. tarczy antykryzysowej PiS zaproponował, aby także niedziela 6 grudnia była handlowa. Ma to związek z pandemią – grudzień z racji świąt jest zawsze bardzo ważnym miesiącem dla branży handlowej i miało to na celu rozłożenie klientów na trzy niedziele aby zmniejszyć tłok.
Po przejściu przez Sejm nowelizacja trafiła do Senatu. Tam zgłoszono do niej dwie poprawki. Jedna z nich, autorstwa Jana Marii Jackowskiego (PiS) sprawiłaby de facto, źe sklepy w mikołajki byłyby zamknięte. Senator Jackowski nie ukrywa, że nie jest zwolennikiem dodatkowej niedzieli handlowej w grudniu. Wicemarszałek Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica) chciała natomiast, aby pracownicy którzy będą w ten dzień pracować dostali 150% stawki.
Ostatecznie jednak nie wprowadzono tych poprawek. Senatorowie miażdżącą większością 86 do 8, poparli wprowadzenie dodatkowej niedzieli handlowej w grudniu. Teraz potrzebny jest tylko podpis prezydenta.