Najnowsze wiadomości z kraju

Rozwścieczony Tusk atakuje wyborcę, który zadał mu niewygodne pytania. Poleciały inwektywy

Mam nadzieję, że wasza obecność tutaj będzie kolejnym sygnałem dla wszystkich, którzy podnoszą ręce na prawa kobiet; jeszcze niecały miesiąc i pełnia praw kobiet nie będzie marzeniem, a stanie się znów codziennością – powiedział w środę w Kępnie (Wielkopolskie) lider PO Donald Tusk.

Szef Platformy spotkał się w środę na rynku w Kępnie z mieszkańcami. Jak mówił, “dokładnie w tym miejscu bardzo dużo kobiet – wtedy, kiedy władza przeprowadzała zamach na podstawowe prawa kobiet – tu protestowała”.

– Kępno było znane z bardzo energicznego protestu kobiet w obronie własnych praw i godności. Chciałbym dzisiaj nisko się pokłonić wam wszystkim tu obecnym, które walczyły o godność i prawa kobiet w czasie tych masowych ogólnopolskich demonstracji. Wszystkim kobietom w Polsce bez wyjątku za to, że z taką godnością, z taką determinacją nigdy nie poddały się i że dzisiaj także dają wyraźny znak całej Polsce i tej władzy, że polska kobieta nie ulegnie nikomu, ani jakimś idiotycznym ideom, które przyświecają i tej władzy, i niektórym prawicowym partiom – mówił szef PO.

Wyraził nadzieję, że protesty w Kępnie, jak i obecność na spotkaniu “będzie kolejnym sygnałem dla wszystkich, którzy podnoszą ręce na prawa kobiet i takim znakiem, który być może otrzeźwi niektórych”.

Jeden z mieszkańców Kępna podszedł do mikrofonu i zadał Donaldowi Tuskowi trzy pytania: dlaczego zlikwidował jednostki wojskowe we wschodniej Polsce?, dlaczego były sprzedawane zakłady pracy i gdzie są pieniądze z tych sprzedaży, oraz dlaczego chciał przekazać Polskę w ręce władzy rosyjskiej? Podczas trzeciego pytania mikrofon został wyłączony, a tłum zwolenników Tuska zagłuszał próbującego rozmawiać z przewodniczącym PO.

Szef PO zamiast odpowiedzi oświadczył:

– Ja bardzo panu współczuję, jest pan ofiarą tego, co PiS-owska telewizja i media wkładają ludziom do głowy. Ja także dla pana chcę tej zmiany 15 października. Chcę podkreślić, że ta zmiana w Polsce potrzebna jest także dla ludzi otumanionych przez PiS-owską telewizję, którzy powtarzają te brednie a są tak naprawdę bez winy. Uwolnienie ludzi od fałszywej propagandy, od kłamstwa to także nasze wspólne zadanie.

 

Źródło: inf. własne/PAP Autor: red/Ewa Bąkowska, Marcin Chomiuk (PAP)
Fot. PAP/Tomasz Wojtasik

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij