Najnowsze wiadomości ze świata

“Rozpruwacz z Hollywood” został skazany na karę śmierci

Michael Gargiulo, znany lepiej pod nadanym mu przez media przydomkiem „Rozpruwacz z Hollywood”, został skazany na karę śmierci. Wątpliwe jednak, aby władze Kalifornii wykonały ten wyrok.

45-letni Gargiulo urodził się w stanie Illinois. Pierwszej zbrodni najprawdopodobniej dokonał w 1993 roku, kiedy jego sąsiadkę, 18-letnią Tricię Pacaccio, znaleziono martwą na progu jej domu. Policja podejrzewała, że to on ją zadźgał, ale nie znaleziono na to wtedy wystarczająco pewnych dowodów. Gargiulo w 1998 roku przeprowadził się do Los Angeles. Próbował zostać aktorem, ale nie miał większych sukcesów więc zarabiał na życie naprawiając klimatyzatory i jako bramkarz w nocnym klubie.

21 stycznia 2001 roku Gargiulo zaatakował 22-letnia Ashley Ellerin w jej domu w Hollywood. Zadał jej 47 ciosów nożem, były tak silne, że jeden z nich przebił jej czaszkę. To właśnie ta brutalna zbrodnia, o której w USA zrobiło się bardzo głośno, dała mu jego przydomek. W dniu swojej śmierci Ellerin była umówiona na randkę z Ashtonem Kutcherem, który wtedy był jeszcze początkującym aktorem. Kutcher zeznał na jego procesie, że rozmawiał z nią przez telefon i poinformował ją, że się spóźni. Kiedy dotarł do jej domu nie otwarła mu drzwi i uznał, że się na niego obraziła i wyszła nie czekając aż się pojawi. Przez okno widział czerwoną plamę na podłodze ale uznał, że rozlała wino.

O tej sprawie zrobiło się głośno ale policji nie udało się go złapać. Cztery lata później zadźgał więc 32-letnią Marię Bruno, która była jego sąsiadką w mieście El Monte. Zadał jej 17 ciosów nożem, kobieta osierociła czwórkę dzieci. W kwietniu 2008 roku mieszkał w Santa Monica, gdzie próbował zabić kolejną sąsiadkę, 26-letnią Michelle Murphy, ale kobiecie udało się uciec. Zabójca zostawił na miejscu niedoszłej zbrodni ślady DNA dzięki którym udało się go namierzyć i wkrótce potem został aresztowany. Nieoficjalnie wiadomo, że już w więzieniu miał zasugerować, że zabił 10 kobiet, ale nie udało się go połączyć z innymi sprawami.

Gargiulo po opóźnieniach procesu został uznany za winnego zamordowania Ellerin i Bruno w sierpniu 2019. Wkrótce zostanie też zapewne poddany ekstradycji do Illinois, gdzie toczy się jego proces w sprawie zabójstwa Pacaccio. Wyrok oznaczał, że sąd mógł skazać go na karę dożywotniego więzienia bez możliwości wcześniejszego wyjścia lub karę śmierci, ława przysięgłych rekomendowała tę drugą opcję.

16 lipca kalifornijski sąd najwyższy zgodził się z ich zdaniem i skazał Gargiulo na karę śmierci. „Wszędzie, gdzie udawał się pan Gargiulo, śmierć i zniszczenie szły za nim” – stwierdził sędzia Larry Fidler. Na procesie były obecne rodziny jego ofiar, wiele osób miało łzy w oczach.

Wątpliwe jest jednak to, że Gargiulo faktycznie zostanie poddany egzekucji. Kalifornia to bowiem jeden z najbardziej lewicowych stanów w USA. Kara śmierci jest tam wprawdzie legalna, ale ostatnią egzekucję wykonano tam w 2006 roku. Gubernator Gavin Newsom w marcu 2019 podpisał moratorium zabraniającego formalnie dokonywania kolejnych.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Sky News Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij