Najnowsze wiadomości z kraju

“Rosyjska i białoruska propaganda mocno promuje wypowiedź Janiny Ochojskiej”

Rosyjska i białoruska propaganda bardzo mocno promuje wypowiedź Janiny Ochojskiej, która uwiarygadnia kłamstwa przeciwko Polsce – podkreślił we wtorek pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP Stanisław Żaryn.

Europosłanka wybrana z list Koalicji Europejskiej, założycielka PAH Janina Ochojska w piątek na antenie TOK FM mówiła o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, sugerując, że polscy leśnicy mogli usuwać ciała zmarłych migrantów, które mogą być “w jakimś zbiorowym grobie”. W związku z tą wypowiedzią na polecenie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry warszawska prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie pomówienia Lasów Państwowych.

Żaryn we wtorek podkreślił, że reżim białoruski od wielu miesięcy oskarża Polskę o zbrodnie popełniane rzekomo na granicy polsko-białoruskiej. “Obecnie rosyjska i białoruska propaganda bardzo mocno promuje wypowiedź J. Ochojskiej, która uwiarygadnia kłamstwa przeciwko Polsce” – napisał na Twitterze.

Według pełnomocnika rządu ataki informacyjne białoruskiej propagandy to odpowiedź na zatrzymanie przez polskie władze szlaku nielegalnej migracji na granicy polsko-białoruskiej.

“Białoruś i nadająca ton jej propagandzie Rosja konsekwentnie oskarżają Polskę o przemoc wobec cudzoziemców, agresję, zbrodnie, a także działania przeciwko środowisku naturalnemu. W ramach uwiarygadniania swoich tez Białoruś promowała tożsame kłamstwa i oskarżenia, które kolportował Emil Cz., zdrajca, który uciekł z Polski i przeszedł na stronę Białorusi. Rozpowszechniał on oskarżenia dot. rzekomych polskich zbrodni” – przypomniał.

Żaryn podkreślił, że “działania propagandowe Białorusi były prowadzone w sposób spójny, skoordynowany i dopasowany do celów Rosji”. “Tezy białoruskie były kontekstowo powiązane z działaniami rosyjskiej propagandy, która ukazuje Polskę jako kraj niebezpieczny, agresywny i wrogi” – wyjaśnił.

Pełnomocnik rządu zwrócił uwagę, że “w swoich ostatnich wypowiedziach Janina Ochojska kolportuje kłamstwa dot. masowych grobów na granicy polsko-białoruskiej”. Jego zdaniem “w ten sposób Ochojska legitymizuje groźne ataki informacyjne przeciwko RP”.

“Wypowiedź J. Ochojskiej została natychmiast podchwycona przez rosyjski aparat propagandowy. Słowa Ochojskiej są wykorzystywane przez rosyjski reżim do uwiarygodnienia ataków na Polskę” – podkreślił Żaryn.

W wywiadzie dla TOK FM Ochojska powoływała się na dane Grupy Granica, wedle których po polskiej i białoruskiej stronie granicy życie straciło łącznie 37 osób. “Myślę, że ofiar tej granicy jest o wiele więcej. One albo są w jakimś zbiorowym grobie, bo nie zdziwiłabym się, gdyby w czasie, kiedy był zamknięty dostęp do granicy, po prostu pozbierano ciała, żeby nie było tych dowodów. W tej chwili mówi się o prawie 300 osobach, które zaginęły” – stwierdziła europosłanka.

Zasugerowała też, że to polscy leśnicy mogli być odpowiedzialni za uprzątnięcie ciał. “Przypuszczam, że lesie są jeszcze ciała, ale być może część z nich została po prostu uprzątnięta. Dlaczego tak sądzę? Był taki moment, kiedy powołano leśników z całego kraju. Po co? Przecież nie po to, żeby pomogli puszczy w trudnym momencie. Ale po coś ich zwołano” – powiedziała Ochojska. Dodała, że “to nie jest oskarżenie, to jest przypuszczenie, co mogło się stać”.

Według Straży Granicznej słowa takie jak Ochojskiej są krzywdzące i wspierają działania białoruskiej propagandy. Z danych SG wynika, że od początku presji migracyjnej na terenach przygranicznych odnaleziono 19 ciał. 18 z nich w województwie podlaskim, a jedno w województwie lubelskim. “O wszystkich ciałach zawiadamiana była policja, bądź tez funkcjonariusze Policji byli od razu na miejscu. Wszędzie prowadzone są czynności. Te czynności są nadzorowane przez prokuraturę” – powiedziała PAP st. chor. sztab. Ewelina Szczepańska z Komendy Głównej SG.

W poniedziałek prezydent Warszawy, wiceszef PO Rafał Trzaskowski w Polsat News, odnosząc się do słów Ochojskiej, podkreślił, że nie powinno się tego typu informacji podawać publicznie, jeżeli nie jest ona w stu procentach potwierdzona. “Kiedy się stawia tego typu ostre oskarżenia, one muszą być potwierdzone. Jeżeli nie są, to robi się krzywdę ludziom, o których to się mówi” – powiedział.

Źródło: PAP Autor: Agnieszka Ziemska
Fot. Facebook/Straż Graniczna

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij