Wiadomości sportowe z kraju i świata

Przykry incydent podczas meczu w Monachium. Aktywista z tęczową flagą próbował przerwać Węgrom śpiewanie hymnu

Podczas środowego spotkania Euro 2020 pomiędzy Niemcami i Węgrami doszło do skandalicznej sceny. Podczas śpiewania węgierskiego hymnu na boisko wbiegł aktywista z tęczową flagą.

Wczorajszy mecz pomiędzy Niemcami i Węgrami obfitował w wiele emocji. Madziarzy byli o krok od sensacyjnego pokonania zachodnich sąsiadów Polski i wyjścia z grupy F, nazywanej “grupą śmierci”. Ostatecznie rywalizacja skończyła się remisem 2:2 i Węgrzy znaleźli się poza turniejem, jednak reprezentacja prowadzona przez Paolo Rossiego zyskała sobie sympatię kibiców w całej Europie za swoją waleczną postawę.

Niestety spotkanie zostanie zapamiętane na długo nie tylko z powodu emocji sportowych, ale i otoczki politycznej, o którą zadbali Niemcy. Jeszcze przed spotkaniem głośno było o pomyśle podświetlenia Allianz Areny w Monachium w kolorach tęczy, co miało być sprzeciwem wymierzonym w kierunku Victora Orbana i wprowadzonej niedawno na Węgrzech ustawy o ochronie dzieci, która zakazuje propagandy LGBT w szkołach. Nawet pomimo sprzeciwu UEFY zachodni sąsiedzi Polski nie zrezygnowali z idei uderzenia w Węgry. Burmistrz Monachium zapowiedział, że tęczowe iluminacje rozświetlą budynki w okolicy stadionu, a podobne zaświecą się także w innych niemieckich miastach.

O popsucie atmosfery piłkarskiego święta zadbali także niemieccy kibice. Podczas meczu na trybunach zawisło wiele flag LGBT. Można było wręcz odnieść wrażenie, że fani przyszli dopingować inny zespół, niż ten grający pod czarno-czerwono-żółtą flagą. Jednak do najgorszego incydentu doszło jeszcze przed pierwszym gwizdkiem.

W trakcie śpiewania węgierskiego hymnu na murawę wtargnął aktywista, który trzymał flagę LGBT. Przebiegł on w pobliżu piłkarzy Madziarów i dopiero po kilku sekundach został powalony na ziemię przez ochronę. Szokujący jest fakt, że jego czyn spotkał się z oklaskami ze strony innych, niemieckich kibiców.

Źródło: Autor: JD
Fot. PAP/EPA/Kai Pfaffenbach / POOL
Komentarze pod artykułami zostały tymczasowo wyłączone i zostaną przywrócone po zakończeniu obowiązywania ciszy wyborczej.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij