Najnowsze wiadomości ze świata

Przełomowa misja na księżyc zakończyła się porażką. Zawinił drobny błąd

Misja lądownika Odysseus – pierwszego prywatnego lądownika, który dotarł na Księżyc – zakończyła się porażką. Jego twórcy podejrzewają, że powodem był ich błąd.

Lądownik Odysseus został stworzony przez teksańską firmę Intuitive Machines na zlecenie NASA. Miał zabrać na księżyc instrumenty badawcze w pobliże południowego bieguna. NASA zapłaciła za jego stworzenie 118 milionów dolarów, co w wypadku podboju kosmosu jest bardzo atrakcyjną ceną. Był pierwszym amerykańskim lądownikiem od 1972 roku, kiedy zakończono program Apollo, i pierwszym, który stworzyła prywatna firma.

Na kilka godzin przed lądowaniem firma połapała się, że ma poważny problem. Lądownik był wyposażony w szereg laserowych dalmierzy, które miały mu pomóc z lądowaniem. Zapomniano jednak wyłączyć przed startem ich bezpiecznik, a nie dało się tego zrobić ręcznie. Firma zdecydowała się, że lądownik zrobi dodatkową orbitę, w czasie której opracowali program, który miał obejść ten problem.

Lądowanie miało miejsce w piątek. W jego trakcie lądownik zahaczył jedną z nóg o powierzchnię Księżyca, po czym wywrócił się na bok, opierając się o kamień. Ograniczyło to możliwości komunikacji, gdyż część jego anten jest teraz skierowana w ziemie. Ograniczyło to także ilość promieni słonecznych, które docierają do jego baterii słonecznych.

 

Misja lądownika miała potrwać od siedmiu do dziesięciu dni, ale firma ogłosiła, że wkrótce się zakończy. Naukowcy spodziewają się, że jeszcze dzisiaj utracą resztkę kontaktu z lądownikiem.
Intuitive Machines przyznała, że ludzki błąd mógł być powodem porażki tej misji. Przyznali także, że wpływ na to mógł mieć brak testów, z których zrezygnowano celem obniżenia kosztów projektu i przyspieszenia budowy lądownika. Obecnie sprawdzają, czy ich awaryjny program mógł być powodem złego lądowania.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Sky News Autor: WM
Fot. Zdjęcie ilustracyjne Pixabay
Komentarze pod artykułami zostały tymczasowo wyłączone i zostaną przywrócone po zakończeniu obowiązywania ciszy wyborczej.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij