Wiadomości sportowe z kraju i świata

Przejmująca oprawa fanów tureckiego klubu zachwyciła kibiców na całym świecie

Mecz tureckiego Trabzonsporu ze szwajcarskim FC Basel o awans do 1/8 finału Ligi Konferencji poprzedziła przejmująca minuta ciszy dla ofiar trzęsienia ziemi, które 6 lutego br. nawiedziło południowo-wschodnią Turcję i północną Syrię. W wyniku trzęsienia ziemi życie straciło kilkadziesiąt tysięcy osób, a na ratunek uwięzionym pod gruzami pospieszyli ratownicy z wielu miejsc na świecie, także z Polski. Kibice klubu znad Morza Czarnego w piękny sposób podziękowali wczoraj wszystkim służbom zaangażowanym w ratowanie zdrowia i życia dotkniętym przez ten przerażający kataklizm. 

Tureccy fani okazali wdzięczność przedstawicielom wszystkich narodów, które pomagały im uporać się ze skutkami trzęsienia ziemi. Na ogromnej sektorówce, którą zaprezentowano na początku meczu, widać było sylwetkę strażaka, który trzymał w dłoniach wyciągnięte spod gruzów niemowlę.

Na kasku ratownika widniały flagi wszystkich państw, które ruszyły Turcji z pomocą. W centralnym miejscu widniała flaga Polski, tuż obok niej widoczna była także flaga Ukrainy, bo nasi sąsiedzi także – pomimo arcytrudnej sytuacji w swojej ojczyźnie – pospieszyli z pomocą Turcji.

Polską grupę stanowiło 76 strażaków wraz z 8 psami ratowniczymi, 11 ratowników górniczych, 5 członków Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej oraz 2 żołnierzy. Cała ekipa wróciła z Turcji po ośmiu dniach pobytu na miejscu, 15 lutego br.

– To, co zrobiliście, mówię to do naszych funkcjonariuszy, do naszych bohaterów, to rzecz niezwykła. Uratowaliście 12 istnień ludzkich, w tym trójkę małych dzieci. Tylko dzięki Wam ci ludzie żyją i będą żyli. Pokazaliście niezwykłe męstwo, odwagę poświęcenie, ofiarność i najwyższy profesjonalizm – gratulował strażakom minister Mariusz Kamiński.

Ten ogromny profesjonalizm i niezwykłą odwagę strażaków docenili także kibice drużyny z Trabzonu, a każdy oglądający wczorajsze spotkanie rozumiał jak wielką estymą cieszą się nad Bosforem wszyscy ci, którzy z narażeniem własnego życia pospieszyli na ratunek dotkniętym przez kataklizm.

Źródło: Autor:
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij