Maddison Inglis osiągnęła największy sukces w karierze, docierając do 1/8 finału Australian Open, gdzie w poniedziałek uległa Igie Świątek 0:6, 3:6. 28-letnia Australijka, 168. w rankingu WTA, po meczu przyznała, że część nagrody finansowej przeznaczy na… toster.
Małe AGD, za pomocą którego można sporządzić smakowite grzanki, było od dawna przedmiotem marzeń zawodniczki, które bardzo lubi sprzęty kuchenne. Do tej pory Inglis nie mogła sobie pozwolić na urządzenia z wyższej półki ze względów finansowych. Dzięki udanemu występowi na Australian Open Inglis zapewniła sobie niemal 330 tys. USD nagrody, czyli prawie ćwierć tego, co zarobiła przez ostatnie 10 lat.
Zapewniła, że wygrane pieniądze zainwestuje nie tylko w sprzęty kuchenne, ale również rozwój kariery i lepsze wsparcie na zawodach. Jej kolejnym marzeniem jest zakup samochodu.