Najnowsze wiadomości ze świata

Profesor biologii stracił pracę, bo powiedział studentom, że płeć determinują chromosomy

Uczelnia wyższa zwolniła wykładowcę anatomii z 20-letnim stażem. Wcześniej oburzył studentów stwierdzeniem, że są tylko dwie płcie.

Doktor Johnson Varkey pracował jako profesor biologii na uczelni St. Phillip’s College w teksańskim San Antonio, wykładał ludzką anatomię i fizjologię. Powiedział portalowi CBN, że 12 stycznia otrzymał z kadr informację, że rozpoczęto wobec niego postępowanie o naruszenie zasad etycznych. Powiedziano mu, że o szczegółach zostanie poinformowany później, ale tak się nie stało, nie pozwolono mu także na obronę. 27 stycznia otrzymał list z informacją, że uczelnia zrywa z nim współpracę. W liście poinformowano go, że wpłynęły przeciwko niemu skargi o „religijne kaznodziejstwo, dyskryminujące komentarze o homoseksualistach i osobach transpłciowych, antyaborcyjną retorykę i mizoginistyczne przepychanki”.

Wykładowca jest przekonany, że prawdziwym powodem jego zwolnienia jest wykład, którego udzielił 28 listopada zeszłego roku, i który dotyczył ludzkiego układu rozrodczego. W jego trakcie powiedział, że płeć człowieka determinują chromosomy X i Y, a do reprodukcji potrzeba kobiety i mężczyzny. Varkey powiedział mediom, że to stwierdzenie, które jest zgodne z nauką i programem nauczania, wygłaszał co roku od 20 lat swojej pracy na tej uczelni i nigdy nie miał przez to kłopotów. Tym razem jednak oburzyło studentów, a czterech z nich demonstracyjnie opuściło salę wykładową.

W jego obronie stanęła konserwatywna organizacja First Liberty. Jej prawnicy twierdzą, że jego wiara jest tutaj bez znaczenia, bo podczas swojej długiej kariery ani razu nie przekazywał osobistych poglądów, religijnych i świeckich, ucząc studentów ludzkiej anatomii. „To oburzające, że po uczeniu przez ponad 20 lat, St. Phillips zwolniła dr Varkeya za nauczanie podstawowej, szeroko akceptowalnej biologii” – skomentowała należąca do tej organizacji prawnik Keisha Russel. Dodała, że wykładowca przez całą karierę otrzymywał wysokie oceny swojej pracy, ale „elitom nie podobają się już te idee”.

Liberty First twierdzi, że Varkey padł ofiarą dyskryminacji religijnej, co naruszyło jego prawa gwarantowane przez pierwszą poprawkę do konstytucji oraz Ustawy o Prawach Obywatelskich z 1964 roku. Na razie organizacja wezwała uczelnię do przywrócenia go na stanowisko, a jeśli tak się nie stanie, najprawdopodobniej podadzą go do sądu.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Fox News, CBN Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij