Beata Szydło Najnowsze wiadomości z kraju

Premier Szydło w ostrych słowach o politykach AfD. Dlaczego niemieckie elity milczą w sprawie tych haniebnych słów?

– Wpis liderki AfD Alice Weidel podważający granicę polsko-niemiecką sugestią, że wschodnie Niemcy są tak naprawdę „środkowymi Niemcami” wywołał w Polsce oburzenie – i słusznie. Krytyki słów Weidel nie słychać jednak ze strony polityków i mediów niemieckich. A przecież Weidel nie jest byle kim – jest od wielu lat posłem do Bundestagu i szefową klubu AfD w niemieckim parlamencie. Tymczasem niemieckie elity, zawsze gotowe do tropienia „łamania praworządności” w przypadku wypowiedzi Weidel wymownie milczą – napisała na Twitterze premier Beata Szydło. Polityk odnosiła się do haniebnych wpisów szefowej AfD na Twitterze. 

O sprawie twitterowego wpisu Alice Weidel, przewodniczącej Alternatywy dla Niemiec (AfD), w którym niemiecka polityk tereny Niemiec Wschodnich (byłe NRD) nazwała “Niemcami Środkowymi”, pisaliśmy w tekście: “Szokujące słowa szefowej AfD. Niemcy domagają się rewizji granic na Odrze i Nysie Łużyckiej?”.

Komentujący skandaliczne słowa niemieckiej polityk dopytywali, czy to oznacza, że politycy AfD uważają część terytorium Polski za ziemie niemieckie, ale polityk nie odpowiadała. Nie reagowała także na to, iż wielu sympatyków AfD pod jej wpisem wklejało mapy, które pokazywały niemieckie terytorium razem z polskim Pomorzem, Wielkopolską, Ziemią Lubuską i Śląskiem.

Do tej kwestii odniosła się w swoim wpisie premier Szydło:

– W tle wypowiedzi Weidel jest realny wzrost poparcia dla AfD, która jest najpopularniejszą partią we wschodnich Niemczech. Już teraz rządzi lub współrządzi w wielu miastach, powiatach a nawet landach. Już wkrótce władza nad częścią Niemiec, a może nad całymi Niemcami, może trafić w ręce skrajnie radykalnej partii, której liderzy, jak widzimy, są w stanie otwarcie negować kształt współczesnych granic. To bardzo groźny scenariusz dla całej Europy. Równocześnie obecnie niemieckie władze, zamiast troszczyć się o własną sytuację wewnętrzną, wolą pouczać innych i próbują pozatraktatowo zmieniać proces decyzyjny w Unii Europejskiej. Plany Niemiec na Europę otwarcie wyłożył niedawno w Parlamencie Europejskim kanclerz Olaf Scholz, domagając się likwidacji prawa weta w UE. Czy w takim kierunku ma podążać Europa? W kierunku zdominowanej przez Niemcy federacji? – czytamy na Twitterze.

 

Źródło: Autor:
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij