Najnowsze wiadomości ze świata

Potężne wsparcie dla Tuska od przyjaciół Niemców. Ile zagranicznych pieniędzy zainwestowano w PO?

– Nadzieja. Siła. Demokracja. Polacy maszerują po lepszą przyszłość, po przyszłość europejską. Polska zasługuje na więcej, polska demokracja zasługuje na więcej. Dziękuję @donaldtusk za nieustępliwą walkę o proeuropejską, praworządną Polskę. #Marsz4czerwca – napisał na Twitterze niemiecki europoseł Manfred Weber (to on zastąpił Donalda Tuska na stanowisku przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej). Nie był to oczywiście jedyny gest wsparcia “zagranicy” na wydarzenia dziejące się na warszawskiej “ulicy”. Podobne wpisy pojawiały się w mediach społecznościowych innych polityków, nie tylko z Europejskiej Partii Ludowej. W promocję i wsparcie dla PO zainwestowano naprawdę dużo sił i środków. 

Równie aktywny, co Weber, był Guy Verhofstadt, premier Belgii w latach 1999–2008, aktualnie przewodniczący grupy liberalnej w PE. Ten sam polityk, który w listopadzie 2017 określił uczestników Marszu Niepodległości mianem “faszystów, neonazistów i białych suprematystów”, tym razem nie krył swojego zachwytu:

– Dziś w Warszawie wielkie protesty w obronie demokracji! Polacy chcą wolności i demokracji, a nie antyliberalizmu rządu PiS. Zagrażanie wolności politycznej to droga do putinowskiej autokracji – pisał.

Głos Verhofstadta jest o tyle ciekawy, iż to właśnie ten polityk od 2010 r. zasiadał we władzach spółki Exmark, która według lloydslist.com „zawarła z Gazpromem umowę na dostarczanie Rosjanom rocznie 500 tys. ton skroplonego gazu ziemnego poprzez firmę Pacific Rubiales Energy Corp.”

– Sto procent udziałów w spółce miał rosyjski koncern, a jej szefem był choćby Dmitrij Kotulskij, były pracownik rosyjskiego MSZ – czytamy na stronie TVP.info w tekście podsumowującym działania belgijskiego europosła.

Łatwego dnia w mediach społecznościowych nie mieli także administratorzy profili należących do grupy EPP.

– To najważniejsze zdjęcie dnia. Pięćset tysięcy Polaków wyszło na ulice, domagając się wolnej, demokratycznej i europejskiej Polski. Polacy, przywróćcie Polskę do serca UE, gdzie jej miejsce! – czytamy na Twitterze.

Jeszcze więcej w promocję Donalda Tuska i Platformy zainwestowano na kanale EPP na Tik Toku, gdzie aż cztery (!) filmy poświęcono maszerującym w Warszawie sympatykom PO, których wspierali ich niemieccy przyjaciele z Brukseli. Były zaskakująco zbieżne z narracją Platformy i sprzyjających jej mediów o Polsce. Sympatycy Tuska zostali przedstawieni jako nadzieja dla demokracji, która ma szansę odsunąć od władzy Prawo i Sprawiedliwość. Czyżby nikt w EPP lub wśród europejskich liberałów nie sprawdził, ilu Polaków głosowało na PiS i prezydenta Dudę?

Źródło: Stefczyk,info Autor: red
Fot. PAP

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij