Najnowsze wiadomości z kraju

Poseł Lewicy na wojnie z Julianem Tuwimem. Chodzi o murzynka “Bambo”

Maciej Gdula w ostatnim czasie zajmuje się tropieniem rasizmu w znanych, polskich dziełach literackich. Najpierw poseł Lewicy atakował “W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicz, a teraz postanowił się odnieść do wiersza “Bambo” autorstwa Juliana Tuwima.

Kilka miesięcy temu parlamentarzysta domagał się usunięcia z kanonu lektur “W pustyni i w puszczy”. Jego zdaniem Henryk Sienkiewicz podczas opisywania przygód Stasia i Neli nie skąpił od przedstawienia ludności afrykańskiej, jako zacofanej, prymitywnej czy agresywnej. W jego odczuciu książka była przesiąknięta wręcz rasizmem, ksenofobią, dyskryminacją, a nawet… patriarchatem.

Nie trzeba było długo czekać, aż Gdula znajdzie nowy cel na swojej liście walki z polską literaturą. Tym razem padło na wiersz “Bambo” Juliana Tuwima. Co ciekawe w jego przypadku nie namawia do usunięcia go, a jedynie do zawarcia na samym początku adnotacji, że “zawiera treści rasistowskie”. Być może wpływ na to ma fakt, że autor wiersza często zachwalał komunizm, a także jego liderów, jak Lenina czy Stalina.

-Tuwim był genialnym poetą, ale nawet największym zdążają się utwory, które źle się zestarzały. Murzynek Bambo jest rasistowski i wspiera „radosny i niewinny” rasizm jak w przedszkolu w Kępnie, gdzie pracownicy odtwarzają najgorsze uprzedzenia – czytamy w poście Gduli, który załączył do wpisu filmik z przedstawienia w jednym z przedszkoli w Kępnie.

Żeby było jeszcze ciekawiej poseł Lewicy powiązał czytanie “W pustyni i w puszczy” oraz “Bambo” powiązał z atakiem mężczyzny na czarnoskórą kobietę w Warszawie. Umknął mu jednak fakt, że do pościgu za agresorem, oprócz policji, ruszył także jeden z mężczyzn, który był świadkiem całego zajścia.

Źródło: Twitter Autor: JD
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij