Najnowsze wiadomości z kraju

Portal ujawnia gigantyczne wpłaty na fundusz Platformy Obywatelskiej. Stawki robią wrażenie

Od kilku tygodni lewicowo-liberalne media próbują atakować rząd, publikując listę wpłat, jakich na fundusz wyborczy Prawa i Sprawiedliwości mieli dokonywać członkowie i sympatycy tej partii. Jako zarzut przedstawiono pracę części z nich dla spółek Skarbu Państwa, co miało sugerować, że opłacają swoje stanowiska. Okazuje się, że wpłat na fundusz własnego ugrupowania nie szczędzili też politycy i biznesmeni związani z Platformą Obywatelską. Portal i.pl ujawnił listę darczyńców PO, którzy finansowali kampanię wyborczą w 2019 roku. 

Na liście znaleźli się zarówno parlamentarzyści, eurodeputowani, rodziny polityków, jak i osoby, które teoretycznie z polityką nic wspólnego nie mają.

Wśród najbardziej hojnych posłów portal wymienia:

Jagnę Marczułajtis – Walczak, 8 wpłat w sumie na 56 250 złotych, okręg 14 (Nowy Sącz); 1 miejsce na liście,
Dariusza Rosatiego – 1 wpłata na 56 250 złotych; okręg 19 (Warszawa); 3 miejsce na liście;
Krystynę Skowrońską – 4 wpłaty, w sumie na 56 000 złotych, okręg 23 (Rzeszów), 3 miejsce na liście;
Adama Cyrańskiego – 1 wpłata na 56 000 złotych, okręg 33 (Kielce); 2 miejsce na liście;
Bogusława Sonika – 2 wpłaty w sumie na 55 000 złotych, okręg 8 (Kraków); 8 miejsce na liście;
Jacka Protasa – 5 wpłat, w sumie na 53 450 złotych, okręg 34 (Elbląg); 1 miejsce na liście;
Rafała Grupińskiego – 3 wpłaty, w sumie na 50 000 złotych, okręg 39 (Poznań); 2 miejsce na liście;
i Jana Grabca – 2 wpłaty w sumie na 50 000 złotych; okręg 20 (Warszawa II); 1 miejsce na liście.

Pieniędzy nie szczędzili też senatorowie Platformy. Tu wśród rekordzistów wymieniani są: senator Marek Plura oraz była europosłanka Jolanta Hibner – oboje uiścili na rzecz Funduszu Wyborczego Platformy Obywatelskiej w 2019 roku po 56 tysięcy 250 złotych. Groszem sypnął również senator Jacek Bury, który ofiarował 47 tysięcy złotych. Portal wymienia także senatora Kazimierza Ujazdowski, który wpłacił na rzecz Funduszu 43 tysiące złotych. 30 tys. złotych ofiarował z kolei późniejszy marszałek izby Tomasz Grodzki.

Pieniądze wpłacili również bliscy senatorów m.in. żona Krzysztofa Brejzy – Dorota, która ofiarowała na konto Funduszu 55 tys. złotych, tyle samo co żona senatora Plury.

Co ciekawe, 56 250 zł to w świetle prawa maksymalna kwota, jaką na partyjny fundusz może wpłacić pojedyncza osoba – reszta jest zwracana darczyńcy. Pewnie stąd zaangażowanie niektórych małżonków czy krewnych.

Było tak np. w przypadku europosła Janusza Lewandowskiego i jego nieżyjącej już małżonki – oboje wpłacili maksymalne stawki.

Co ciekawe, na liście wpłacających trudno szukać nazwisk liderów PO – Grzegorza Schetyny i Donalda Tuska. Najwyraźniej oni nie chcieli inwestować w wynik wyborczy.

Najbardziej ciekawe dane ujawnione przez portal dotyczą jednak nie polityków, a biznesmenów. Z artykułu Joanny Grabarczyk dowiadujemy się m.in., że fundusz wyborczy partii hojnie wsparli biznesmeni z Łodzi. Znana w tym mieście rodzina Skrzydlewskich wpłaciła aż 150 tys. złotych – trzy wpłaty po 50 tys.  Warto dodać, że z przedsiębiorcami związana jest wiceprezydent miasta Joanna Skrzydlewska. Jak donosi i.pl: “wsparcie dla Funduszu Wyborczego Platformy Obywatelskiej wykazali również Dorota i Wojciech Pawłowscy z Sierakowa. Byli właściciele Huty Szkła Sieraków wsparli cele kampanijne kwotami 55 000 (Dorota) i 56 000 (Wojciech) złotych.”

Hojny dla Platformy był także Roman Giertych, który oferował na kampanię 14 tys. złotych.

 

 

 

Źródło: Autor:
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij