Najnowsze wiadomości ze świata

Policja uratowała porwaną 9-latkę

Po 48 godzinach policji udało się uratować porwaną 9-latkę. Jej porywacz wpadł, bo miał wcześniejszy wyrok za jazdę po pijanemu.

Zdarzenie miało miejsce w stanie Nowy Jork. 9-letnia Charlotte Sena wybrała się z rodzicami na wycieczkę do parku stanowego Moreau Lake, ok. 70 kilometrów na północ od Albany. Zniknęła w sobotę wieczorem, podczas przejażdżki rowerem. Wkrótce potem odnaleziono jej rower, a policja doszła do wniosku, że została porwana. Park został zamknięty, a w poszukiwaniach pomagali policjantom ochotnicy.

Początkowo poszukiwania nie przynosiły skutku. Przełom nastąpił dopiero w poniedziałek rano. Policjanci monitorujący dom jej rodziców zauważyli, że podszedł do niego mężczyzna i zostawił coś w skrzynce pocztowej. Było to żądanie okupu.

List od razu trafił do laboratorium, gdzie znaleziono na nim odcisk palca. Pozwoliło to ustalić, że mężczyzna, którego podejrzewano o to porwanie, jest niewinny. Następnie zaczęto sprawdzać go w policyjnych bazach danych. Okazało się, że należy do 47-letniego Craiga Nelsona Rossa Jr. Pobrano go w 1999 roku, kiedy został aresztowany za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu.

Śledczy szybko ustalili, że mieszka w wozie kempingowym zaparkowanym w mieście Milton. Federalni i stanowi antyterroryści dokonali szturmu i aresztowali go, stawiał opór przy aresztowaniu. Wewnątrz jego wozu odnaleźli porwaną dziewczynkę, ukrył ją w jednej z szafek. Okazało się, że na szczęście nic się jej nie stało. Trafiła do szpitala na badania, a następnie oddano ją rodzicom. Ross nie usłyszał jeszcze zarzutów, ale stanie się to wkrótce.

Źródło: Stefczyk.info na podst. NBC Autor: WM
Fot. Zdjęcie ilustracyjne Pixabay

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij