Najnowsze wiadomości z kraju

Polacy nie chcą się szczepić przeciwko COVID-19. Szokujące wyniki sondażu

Już niedługo w Polsce ruszą szczepienia przeciwko chińskiemu koronawirusowi. Tymczasem z najnowszego sondażu wynika, że większość Polaków nie pali się do nich.

Poprzednie pandemie, jak chociażby SARS czy MERS, po pewnym czasie kończyły się same. Pandemia COVID-19 różni się jednak od nich skalą. Dla przykładu w pandemii koronawirusa SARS-CoV-1, która rozpoczęła się w Chinach w 2002 roku, zarażeniu uległo 8096 osób, z czego 774 straciły życie. W maju 2004 roku WHO ogłosiło, że choroba znikła. W wypadku obecnej pandemii koronawirus zaraził już 75 milionów osób i eksperci są zgodni, że przy takiej ilości przypadków zakończyć ją może jedynie masowa kampania szczepień.

Pierwszą przebadaną szczepionką wprowadzoną na rynek – na razie w USA i UK – była ta, którą opracował wspólnie Pfizer i Biotech. Niedługo zapewne zostanie dopuszczona też szczepionka Moderny. W UE szczepienia zaczną się właśnie od szczepionki Pfizera. Pojawił się jednak poważny problem – wiele osób boi się zaszczepić. Głównym powodem tych obaw jest to, że szczepionki pojawiły się tak szybko. Eksperci tłumaczą, że było to możliwe, bo na ich opracowanie rzucono nie mające precedensu siły i środki, a wiele opracowujących je firm miało do dyspozycji wyniki wcześniejszych prac nad szczepionkami na inne koronawirusy, jak SARS czy MERS, które wobec końców tych pandemii nie były dokończone ale teraz bardzo się przydały. Urzędnicy, w tym ci ze słynącej z wyśrubowanych standardów bezpieczeństwa FDA, podkreślają też, że pomimo błyskawicznego tempa w żaden sposób nie rozluźniono standardów mających zapewnić pacjentom bezpieczeństwo. Niewiele jednak to pomaga, a antyszczepionkowe teorie spiskowe i fake newsy znajdują ogromny posłuch.

Warszawski Uniwersytet Medyczny i ARC Rynek postanowiły przeprowadzić sondaż mający ustalić to, jak do szczepień podchodzą Polacy. Jego wyniki nie napawają optymizmem – wygląda na to, że u nas antyszczepionkowa propaganda zebrała spore żniwo.

Z sondażu wynika, że zaledwie 17% Polaków deklaruje zaszczepienie się na COVID-19 tak szybko jak to będzie możliwe. Kolejne 23% ma zamiar poczekać na rozwój sytuacji i zaszczepić się w późniejszym terminie. Aż 38% badanych nie ma zamiaru szczepić się wcale. Jeśli chodzi o wiek, to najwięcej zwolenników szybkiego szczepienia (22%) jest w grupie 45-65 lat (osób starszych niż 65 lat nie badano). Najbardziej niechętni szczepieniom są natomiast respondenci w wieku 18-24, aż 45% z nich deklaruje, że się nie zaszczepi.

Co ciekawe znacznie bardziej sceptyczne wobec szczepień są kobiety. Tylko 11% z nich chce się zaszczepić tak szybko jak to możliwe, podczas gdy w wypadku mężczyzn odsetek ten wynosi 24%. Aż 45% kobiet nie chce się szczepić w ogóle, u mężczyzn to 32%. Dr hab. med. Wojciech Feleszko uważa, że może to wynikać z obaw o to, że szczepionka powoduje bezpłodność – chociaż na razie nie pojawiło się nic, co mogłoby to sugerować.

Respondentów zapytano również o to, co przekonałoby ich do zaszczepienia się na COVID-19. Jedna trzecia odpowiedziała, że nie ma takiej rzeczy. 30% uznało, że zaszczepiłoby się gdyby miało pewność, że szczepionka chroni całkowicie przed zachorowaniem. Dużo mniej istotne było dla respondentów niepodleganie restrykcjom, takim jak maseczki czy zakaz spotkań ze znajomymi, a najmniej potencjalne wyjazdy za granicę.

Doktor Feleszko zwrócił też uwagę na jeszcze jedno niepokojące zjawisko. Podobny sondaż przeprowadzono także w czerwcu i jego wyniki były bardzo zbliżone, chociaż sytuacja epidemiologiczna teraz jest nieporównywalnie gorsza. „Pół roku temu Polacy mogli być sceptyczni, pandemia nie zbierała takiego żniwa jak teraz, można było mieć wrażenie, że temat ucicha, przynajmniej w odczuciu społeczeństwa” – zauważył – „Sześć miesięcy później, kiedy pandemia jest w pełnym rozkwicie, niemal każdy z nas zna kogoś, kto był chory lub kto stracił kogoś z rodziny czy przyjaciół, Polacy nadal są zdystansowani. To zadziwiające”.

Źródło: Stefczyk Info na podst. Niezależna Autor: WM
Fot. PAP/EPA/DAVID ODISHO

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij