W krakowskiej Radzie Miasta doszło do sensacyjnej zmiany władz. Dotychczas rządząca w koalicji z Nowoczesną oraz ugrupowaniem Przyjazny Kraków Platforma Obywatelska utraciła swoją pozycję na rzecz Prawa i Sprawiedliwości.
Miniona sesja Rady Miasta Kraków po raz pierwszy od wielu miesięcy zebrała się w trybie stacjonarnym, przynosząc dość nieoczekiwane zmiany. Utworzyła się bowiem nowa koalicja rządząca drugim co do wielkości miastem w Polsce, która składa się z radnych ugrupowania Przyjazny Kraków, Nowoczesnej oraz PiS-u, zastępującego w tym miejscu PO. Powołany został także nowy przewodniczący, którym Rafał Komarewicz z Przyjaznego Krakowa, pełniący także rolę pełnomocnika regionalnego Polski 2050.
Do krakowskiego sojuszu PiS-u i ruchu Hołowni nie doszłoby bez cichej zgody ze strony Jacka Majchrowskiego – czytamy na “Wprost”. Zielone światło na tego typu działania musieli również otrzymać od swojego lidera działacze Polski 2050, z którymi były prezenter TVN-u był w nieustannym kontakcie podczas wczorajszego dnia.
Dlaczego jednak prezydent Krakowa, któremu daleko do sympatyzowania z formacją Jarosława Kaczyńskiego, przystał na taki scenariusz? Jak się okazuje jest to konsekwencja, jaką radni PO muszą ponieść za uknucie intrygi i sprzeniewierzenie się ustaleniom z początku kadencji. Dotyczyły one zmiany na stanowisku przewodniczącego Rady Miasta w połowie kadencji, kiedy przejąć tą funkcję miał jeden z samorządowców Przyjaznego Krakowa. Platformie nie podobał się jednak fakt, że zaproponowanym kandydatem był Komarewicz, który nie tak dawno związał się z Polską 2050. Stąd też radni PO zdecydowali się na niepoparcie jego kandydatury i jednocześnie nieoddanie fotela przewodniczącego Rady Miasta ugrupowaniu Jacka Majchrowskiego.
Postawa formacji Tuska miała mocno zdenerwować prezydenta Krakowa, który był gotowy na zawiązanie sojuszu z PiS-em w ramach odwetu. W wyniku tego w poniedziałek doszło do głosowania ws. wyboru nowego przewodniczącego, na które nie stawili się radni Platformy, kiedy tylko domyślili się co ich czeka.
– Nie wiadomo czy to jest definitywne zerwanie i Majchrowski będzie rządził miastem razem z PiS, czy też wróci za jakiś czas do współpracy z PO – mówi jeden z informatorów “Wprost”.
Co ciekawe cała sytuacja doprowadziła także do rozpadu krakowskiej Koalicji Obywatelskiej, gdyż radni Nowoczesnej postanowili związać się z nową, krakowską koalicją, otrzymując także stanowisko wiceprzewodniczącego w Radzie Miasta.