Najnowsze wiadomości z kraju

Pełnomocnik właściciela budki gastronomicznej w pobliżu „Bramy Śmierci” tłumaczy kontrowersyjny biznes swojego klienta

5 maja br. opublikowaliśmy na łamach naszego portalu tekst, w którym opisaliśmy sprawę budki gastronomicznej, którą postawiono w pobliżu bramy byłego obozu Auschwitz-Birkenau. W punkcie gastronomicznym postawionym nieopodal słynnej „Bramy Śmierci” można było zakupić lody i gofry. Według informacji telewizji Polsat News, pozwolenie na postawienie pawilonu handlowego nie zostało wydane. Po publikacji tego tekstu pełnomocnik właściciela kontrowersyjnego biznesu poinformował nas, iż obiekt handlowy postawiono na działce prywatnej, nienależącej do oświęcimskiego Starostwa Powiatowego, a przedsiębiorca nie był zobowiązany do uzyskania zezwolenia na prowadzenie małej gastronomii. 

W pierwszym tekście, powołując się na doniesienia prasowe z innych mediów (sprawą zajmowały się m. in. Polsat, Onet, Dziennik, Gazeta.pl), opisaliśmy temat budzącej kontrowersje budki przed bramą Auschwitz. Cytowaliśmy wypowiedzi Bartosza Bartyzela, rzecznika prasowego Muzeum Auschwitz, który uznał, że budka jest przykładem „estetycznego bezguścia” i „brakiem szacunku dla znajdującego się nieopodal szczególnego historycznego miejsca”.

Przyczepa ta jednak stoi poza wyznaczoną przez przepisy strefą ochronną Pomnika Zagłady, zatem, niestety, nie mamy na nią żadnego wpływu. Ufam, że właściwe władze samorządowe rozwiążą ten wstydliwy problem – przyznawał rzecznik w rozmowie z “Gazetą Krakowską”.

W tekście wypowiadał się także Paweł Kobielusz, wicestarosta oświęcimski, który mówił:

Pawilon handlowy został postawiony w tzw. pasie drogowym u zbiegu ulic Męczeństwa Narodów i Ofiar Faszyzmu. Przedstawiciele referatu drogowego już wszczęli postępowanie w celu usunięcia budy z lodami.

W przesłanym do nas wniosku, pełnomocnik przedsiębiorcy twierdzi, że cytowany wyżej urzędnik nie miał racji:

– Działka, na której postawiono obiekt handlowy należy do osoby prywatnej, która ją wynajmuje od Przedsiębiorcy. Nieruchomość nie znajduje się w pasie ochrony i nie jest wymagane żadne zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej w tym konkretnym miejscu. Obiekt handlowy nie jest samowolą budowlaną – poinformował w przesłanym do nas wniosku pełnomocnik przedsiębiorcy.

Już po publikacji naszego tekstu starosta oświęcimski Andrzej Skrzypiński poinformował Polską Agencję Prasową, że po zaalarmowaniu przez Muzeum Auschwitz, urząd sprawdził, czy nie doszło do samowoli budowlanej na działce powiatu.

– Okazało się, że sprawa dotyczy działki prywatnej. Pomiędzy jej właścicielem i właścicielem budki została zawarta umowa (…). Nie wiemy jednak, czy właściciel budki może prowadzić działalność w tym miejscu. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wymaga bowiem uzyskania zgody wojewody małopolskiego. Badamy tę kwestę. Potem będziemy informowali odpowiednie organy i motywowali do podjęcia działań – powiedział.

Kolejny raz skontaktowaliśmy się w tej sprawie z urzędnikami wojewody małopolskiego i starostwa oświęcimskiego, aby potwierdzić wersję zdarzeń. Czekamy na ich odpowiedź w tej bulwersującej sprawie.



Wniosek, który wpłynął na adres naszej redakcji:



Źródło: Stefczyk.info Autor: red.
Fot. Wikimedia Commons

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij