Najnowsze wiadomości ze świata

Operacja Most Londyński. Co stanie się po śmierci królowej?

Brytyjczycy niczego nie zostawiają przypadkowi. Także na śmierć królowej przygotowali się wcześniej.

Śmierć królowej była początkiem dwóch operacji. Pierwsza, o kryptonimie London Bridge (ang. londyński most), ma na celu organizację żałoby i jej pogrzebu. Druga, Spring Tide (ang. wiosenny przypływ), dotyczy wstąpienia na tron jej syna Karola, który według portalu Politico będzie panował pod własnym imieniem.
Procedurę rozpoczęło poinformowanie o śmierci królowej premier, szefa służby cywilnej i czołowych ministrów, zrobił to osobisty sekretarz Elżbiety II. Według niektórych źródeł usłyszeli hasło „londyński most został opuszczony”, ale inne twierdzą, że zrezygnowano z tego szyfru i powiedział im to wprost.

Wszystko, co stanie się teraz, jest starannie zaplanowane. Stało się to jakiś czas temu obiektem skandalu, kiedy wyszło na jaw, że rząd Johnsona bardzo starannie przygotował się do śmierci królowej, łącznie z poleceniem opuszczenia flag do połowy masztu w 10 minut po informacji o jej zgonie, odpowiednim wyglądzie rządowych stron internetowych czy wprowadzenia zakazu tweetowania bez zgody. Skandal wybuchł bo wyszło na jaw, że politycy martwili się głównie tym, jak jej śmierć wpłynie na ich popularność.

Pierwsze przemówienie po jej śmierci wygłosi Liz Truss – piętnasta i ostatnia premier, której Elżbieta II powierzyła misję tworzenia rządu. Jutro rano w Londynie zgromadzą się również członkowie Rady Wstąpienia, którzy zatwierdzą oficjalnie Karola jako nowego króla. Trzeciego dnia zacznie on odbierać ślubowania od kolejnych krajów tworzących Zjednoczone Królestwo – najpierw w pałacu westminsterskim w Londynie i w szkockim Edynburgu, następnego dnia w Belfaście, a siódmego dnia po jej śmierci w Walii.

Dwa dni po śmierci trumna z ciałem Elżbiety II zostanie przetransportowana do pałacu Buckingham, gdzie spędzi kolejne dwa dni. Następnie procesja zabierze ją do pałacu westminsterskiego. Pogrzeb królowej odbędzie się 10 dni po jej śmierci. Jego organizacja będzie gigantycznym wyzwaniem, bo pojawią się na nim setki głów państw, którym trzeba będzie zapewnić odpowiednie warunki i bezpieczeństwo. Brytyjczycy martwią się, że tyle osób będzie chciało wziąć udziału w pogrzebie królowej, że po raz pierwszy w swojej historii miasto to zapełni się doszczętnie.

Pogrzeb monarchini odbędzie się w katedrze westminsterskiej. Spocznie w kaplicy zamku Windsor. Jutro Brytyjczycy uczczą ją też dwoma minutami ciszy w samo południe.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Gazeta Wyborcza Autor: WM
Fot. PAP/EPA/PAUL REID

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij