Najnowsze wiadomości z kraju

“Okazuje się, że w Polsce można bić policjanta, nawet kijem. Pod warunkiem, że walczy się o władzę dla Tuska”

Okazuje się, że można bić policjanta, nawet kijem, pod warunkiem, że walczysz o władzę dla Donalda Tuska i prawa LGBT – napisał w czwartek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, komentując wyrok skazujący aktywistkę, znaną jako “Babcia Kasia”, na grzywnę za uderzenie policjanta drzewcem flagi.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Szymon Banna poinformował PAP w czwartek, że Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie wydał 12 lipca wyrok nakazowy skazujący Katarzynę A. za uderzenie policjanta drzewcem flagi. Aktywistka, znana jako “Babcia Kasia”, została skazana na karę grzywny w wysokości 25 stawek po 20 złotych każda (500 zł). Sąd zobowiązał ją również do zapłaty na rzecz pokrzywdzonego policjanta nawiązki w kwocie 300 złotych.

“Patrzcie! Okazuje się, że można bić policjanta. Nawet kijem. Pod warunkiem, że walczysz o władzę dla Tuska i prawa LGBT. Wtedy zapłacisz najwyżej kilkaset złotych i można iść bić następnych” – napisał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro na Twitterze, odnosząc się do tego wyroku stołecznego sądu.

Jak dodał, “co innego, gdy protestujesz przeciwko LGBT”. “Wtedy nie wolno choćby szarpnąć tęczowej torebki, bo za to kasta wsadzi Cię na trzy lata do więzienia” – zaznaczył szef MS, nawiązując w ten sposób do sprawy Mariki M.

Do zdarzenia z udziałem Katarzyny A., znanej jako “Babcia Kasia”, doszło 11 stycznia 2021 roku podczas manifestacji odbywającej się na Placu Konstytucji w Warszawie. “Katarzyna A. naruszyła nietykalność cielesną policjanta ochraniającego zgromadzenie poprzez uderzenie go drzewcem flagi. W ocenie prokuratury występek ten miał charakter chuligański” – podała prokuratura. “Sąd, wydając wyrok nakazowy, uznał, że na podstawie zebranych przez Prokuraturę dowodów okoliczności czynu i wina oskarżonej nie budzi wątpliwości. Sąd podzielił również ocenę prokuratury co do chuligańskiego charakteru tego przestępstwa” – przekazał prok. Banna.

W zeszłym tygodniu Zbigniew Ziobro informował, że uwzględnił wniosek o przerwę w karze skazanej przez sąd na trzy lata więzienia za usiłowanie rozboju Mariki M., która spędziła dotąd rok w więzieniu. Jak mówił, wyszła ona “na wolność i teraz czeka na decyzję prezydenta o ułaskawieniu”. W połowie lipca działający na rzecz skazanej Instytut Ordo Iuris informował, że do prezydenta Andrzeja Dudy został złożony wniosek o ułaskawienie Mariki.

Do czynu, za który skazano dziewczynę, doszło w sierpniu 2020 r. w Poznaniu, gdy odbywała się manifestacja organizacji LGBT. Jak opisano w uzasadnieniu orzeczenia, skazana wraz z trzema innymi osobami “usiłowała dokonać rozboju poprzez zabór w celu przywłaszczenia torby o wartości 15 zł, stosując przy tym przemoc w postaci szarpania, popychania i wykręcania palca III ręki lewej” u pokrzywdzonej. Na torbie był umieszczony “wzór sześciokolorowej tęczy symbolizującej społeczność LGBT+”. Oprócz dziewczyny skazany – również na trzy lata więzienia – został także inny uczestnik zajścia, dwaj pozostali nie zostali ustaleni.

Jednocześnie Ziobro informował, że zlecił przygotowanie i skierowanie do Sądu Najwyższego skargi nadzwyczajnej wobec obojga skazanych w tej sprawie osób. Jak mówił “każdy przykład agresji powinien spotykać się z reakcją”. “Ale reakcją sprawiedliwą na podstawie obowiązującego prawa, równego wobec wszystkich” – dodawał minister.

Źródło: PAP Autor: Marcin Jabłoński
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij