Najnowsze wiadomości ze świata

O krok od śmierci. 9-latek pomylił jadowitego węża z pluszowym zwierzakiem

9-letni chłopiec popełnił pomyłkę, która niemal kosztowała go życie. Pomylił węża z pluszowym zwierzęciem.

Zdarzenie miało miejsce w miejscowości Longwood na Florydzie. 9-letni Angelo Owens bawił się w ogrodzie swojej babci, gdy zauważył coś leżącego w kącie posesji. Później powiedział dziennikarzom, że pomyślał, że to pluszowe zwierzę. Zaciekawiony chłopiec podszedł bliżej.

Okazało się, że to nie był pluszak – a jeden z najniebezpieczniejszych węży żyjących w USA. Grzechotnik diamentowy może sięgnąć 2,5 metra długości. Jego jad jest bardzo silny i wydzielany w dużych ilościach. Jego ugryzienie jest bardzo bolesne, a w jego trakcie wydziela toksynę, która niszczy czerwone krwinki i tkanki. Ugryzienie tego węża może być śmiertelne dla człowieka. Do tego zwierzę jest wyjątkowo zwinne i szybkie, i potrafi świetnie pływać.

Angelo na szczęście zauważył swoją pomyłkę zanim wąż zdążył go zaatakować. Powiedział o wszystkim rodzicom. Ci początkowo pomyśleli, że znalazł jeden z niegroźnych gatunków, które często bywają w tym ogrodzie. Kiedy wyszli na zewnątrz, usłyszeli głośne syczenie, i domyślili się, z czym mają do czynienia.

Jego rodzice skontaktowali się z urzędnikami od ochrony zwierząt. Ci jednak powiedzieli im, że nie mają jak go zabrać, i dali im kontakty do osób, które radzą sobie z wężami. Jeden z nich, Bob Cross, złapał groźnego gada. Zabrał go do lokalnego centrum gadów, gdzie pobrano od niego jad. Posłuży do produkcji przeciwciał dla ofiar ugryzień tego gatunku. Cross zauważył, że chłopiec wykazał się wyjątkowym rozsądkiem. „Jeśli nie byłby wystarczająco mądry, by zawołać swoją mamę, lub próbowałby go podnieść, to byłaby to zupełnie inna historia” – powiedział.

Źródło: Autor:
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij