Najnowsze wiadomości ze świata

Nowe fakty w sprawie zastrzelonej 11-latki. Szokujący motyw mordercy

Ujawniono nowe fakty w głośnej sprawie zamordowania 11-letniej dziewczynki przez jej sąsiada. Okazuje się, że powodem było to, że jej rodzina chciała zlikwidować żywopłot.

Jak informowaliśmy wcześniej, zdarzenie miało miejsce w sobotę w francuskiej wiosce Saint-Herbot. Podczas grilla w ogrodzie rodziny Thorntonów, obywateli Wielkiej Brytanii, którzy przenieśli się tam kilka lat temu, pojawił się ich sąsiad, 70-letni Holender Dirk Raats. Otworzył do nich ogień, trafiając 11-letnią Solaine Thornton i jej rodziców. Dziewczynka zmarła na miejscu, jej ojciec jest w śpiączce, a jej matka odniosła rany głowy i pleców. Mężczyzna został aresztowany po tym, gdy ich młodsza córka, 8-letnia Celeste, dała radę uciec i wezwać pomoc.

Dziennik The Times ujawnił nowe szczegóły tej szokującej zbrodni. Raats podczas pierwszego posiedzenia sądu miał powiedzieć, że nie celował w dziewczynkę, trafił ją przypadkiem. „To straszne co się stało. Nie rozumiem tego” – miał powiedzieć sądowi. Prokuratura się z tym zgodziła. Prokurator Camille Miansoni powiedziała, że wyraźnie celował w stronę jej rodziców, którzy byli oddaleni od niego o ok. 10 metrów, a bawiąca się na huśtawce dziewczynka była przypadkową ofiarą.

Początkowo francuskie media informowały, że Raats był skonfliktowany z Thorntonami. Teraz wyszło na jaw, że powodem konfliktu był ich ogród. Kiedy kupili ten dom, był mocno zapuszczony, i postanowili to naprawić. Konflikt zaczął się, gdy wycięli starego dęba, którego gałęzie zwisały nad jego posesją. Podał ich wtedy do sądu, ale przegrał. Interweniował też w lokalnym samorządzie, ale powiedziano mu, że urzędnicy nie mogą zakazać nikomu uporządkowania własnego ogrodu.

Jego szczególną niechęć budziło to, że Thorntonowie chcieli usunąć stary żywopłot. Ten bowiem zasłaniał jego posesję. Zdaniem prokuratury nie podobało mu się to, że z tego powodu jego dom i podwórko będą widoczne z ulicy. W dniu zbrodni ojciec dziewczynki miał pracować przy jego wycince. Wyszło też na jaw, że Raats już w przeszłości groził mu przez to bronią. Karabinek sportowy kalibru .22, z którego zginęła dziewczynka, i drugą sztukę broni posiadał nielegalnie. W trakcie aresztowania zarówno on, jak i jego żona, byli pod wpływem narkotyków.

Źródło: Stefczyk.info na podst. The Times Autor: WM
Fot. PAP/EPA/Thierry Creux

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij