Publicystyka

Niespodziewane wyznanie młodej gwiazdy Lewicy. Klimasara: “Nie chce się już rozbierać”

Justyna Klimasara to z pewnością jedna z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd młodego pokolenia Lewicy. Aktywistka słynie nie tylko z kontrowersyjnych i skrajnie feministycznych czy postępowych poglądów, ale także z odważnych zdjęć publikowanych w mediach społecznościowych. Wiele jednak wskazuje na to, że w życiu młodej działaczki zaszły jakieś zmiany. I być może ma to nawet podłoże religijne.

Generalnie od jakiegoś czasu można dostrzec pewną metamorfozę w życiu Klimasary. Pomiędzy nią, a feministką Mają Staśko nie tak dawno doszło do ostrego starcia i obydwie panie nie szczędziły pod swoim adresem złośliwości. Teraz młoda działaczka SLD postanowiła zaatakować Hannę Zagulską, która krytykowała osoby handlujące mieszkaniami twierdząc, iż obrót nieruchomościami “nie jest prawem człowieka”. Słynąca nieraz z głoszenia komunistycznych haseł Klimasara odpowiedziała jej w sposób, w jaki nawet najtwardsi kapitaliści by się nie powstydzili.

Nie rób jaj. Ktoś zarobił i ma! Są ludzie, którzy uczciwie zapracowali. Mam takie osoby w bliskiej rodzinie. Rozumiem walkę o godne lokum, ale nie mów farmazonów –czytamy w jej poście.

Chwilę później nie stroniła również od wyśmiania głośnej akcji Zagulskiej, która nie tak dawno zbierała na nowy komputer.

-Pani Hani z każdego, kto ma coś własnego robi złodzieja. Godne lokum? Ok! Jednak farmazony nie ok. Obym w wieku 30 lat nie musiała zbierać w necie na kompa. Przegryw 100%? – napisała Klimasara.

To jednak nie koniec. Młoda gwiazda Lewicy do tej pory słynęła ze wstawiania dość odważnych zdjęć w mediach społecznościowych. Wszystko jednak ma swój koniec -a przynajmniej to zapowiada kobieta, która przyznała, iż “nie chce się już rozbierać”. Powodem takiej decyzji ma być “powiew zmian”, który poczuła działaczka SLD.

Ciężko stwierdził co natknęło Justynę Klimasarę do takich zmian. Być może ma to związek z wiarą. Kilka dni temu kobieta wyznała, iż w trudnych chwilach życiowych… odwołuje się do świętej Rity.

-Zdradzę Wam coś prywatnego. Jest taka wspaniała święta, święta Rita od spraw beznadziejnych. 3 lata temu bardzo mi pomogła. Polecam ją w najtrudniejszych sprawach. -czytamy.

Źródło: Twitter Autor: JD
Fot.

Polecane artykuły

0 0

“Willkommenskultur 2.0+ to droga donikąd”

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij