Najnowsze wiadomości z kraju

Najpierw chcieli sojuszu z Hołownią, teraz… Atak PO na posłankę Polski 2050

Paulina Hening-Kloska została odwołana z funkcji przewodniczącej podkomisji sejmowej ds. Monitorowania Wydatkowania Środków Unijnych na wniosek Platformy Obywatelskiej. Władze Polski 2050 z Szymonem Hołownią na czele nie mają najmniejszych wątpliwości, iż jest to “zemsta” na ich ugrupowaniu.

Hening-Kloska w lutym 2021 wystąpiła z KP KO i Nowoczesnej, przechodząc do ugrupowania Polska 2050. Posłanka liczyła, że uda się utrzymać dobre stosunki z byłymi koleżankami i kolegami z jednej frakcji, jednak wiele wskazuje na  to, że ugrupowanie Borysa Budki nie pogodziło się z jej odejściem.

– Zazdrość czy zemsta? – zapytała polityk na Twitterze.

W obronę posłanki włączył się Szymon Hołownia. Były kandydat na prezydenta stwierdził, iż PO dogadało się z PiS-em, a za wyrzucenie Henning-Kloski partia Budki miałaby otrzymać miejsca w Komisji Zdrowia. Jednocześnie udało się pozbyć osoby, która Platformie “nie pasowała do układanki”.

– Zazdrość, zemsta i… głupota. A wydawałoby się, że taki mechanizm stosują wyłącznie niemiłościwie nam jeszcze przez chwilę panujący. Paulino Henning-Kloska nie przejmuj się, w Polsce 2050 dobrze wiemy co potrafisz – napisał Hołownia na Twitterze.

Na jego wypowiedź zareagował Cezary Tomczyk.

-Panie Szymonie, w Sejmie od 30 lat obowiązują zasady współpracy. Jedną z tych zasad są tak zwane „parytety”. Po co są parytety? Żeby zagwarantować prawa opozycji w Sejmie, w którym nie ma większości. Każdy dziennikarz polityczny w Polsce to wie. Nie warto kłamać. Pozdrawiam – napisał poseł PO.

Źródło: Stefczyk.info na podst. TVP Info Autor: JD
Fot. Wikimedia Commons

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij