Najnowsze wiadomości z kraju

Myślał, że koresponduje w sieci z 11-latką. Po drugiej stronie był łowca pedofilów

Prokuratura w Radomiu zajmuje się sprawą 48-latka, który sądząc, że za pośrednictwem komunikatora internetowego rozmawia z 11-letnią dziewczynką, składał jej propozycje seksualne. Tymczasem jego rozmówcą był przedstawiciel fundacji tropiącej pedofilów w sieci. 48-latek usłyszał kolejne zarzuty.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Agnieszka Borkowska, Prokuratura Rejonowa Radom Zachód prowadzi postępowanie w związku z przestępstwem z art. 200a par. 2 Kodeksu karnego. Brzmi on: “Kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej lat 15 składa propozycję obcowania płciowego, poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej lub udziału w produkowaniu lub utrwalaniu treści pornograficznych, i zmierza do jej realizacji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Rzeczniczka przekazała, że mężczyzna został dwukrotnie namierzony przez stowarzyszenia zajmujące się ujawnianiem i zwalczaniem pedofilii w internecie. Ostatni raz kilka dni temu przez Fundację Dzieciak w Sieci. “Z ustaleń śledczych wynika, że 48-latek nawiązywał za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych kontakty z osobami, co do których uważał, że są one małoletnie, poniżej 15-roku życia, w celu składania im propozycji o charakterze seksualnym” – powiedziała prokurator.

Mężczyzna jest podopiecznym domu pomocy społecznej w podradomskiej Wsoli. Po raz pierwszy zarzuty usłyszał jesienią ub. roku. Dotyczyły on “usiłowania nieudolnego dokonania przestępstwa określonego w art. 200a par. 2 Kodeksu karnego”. “Nieudolność wynika z tego, że sprawca nie miał świadomości, iż osoba, z którą nawiązuje kontakt, i z którą koresponduje, faktycznie nie jest osobą małoletnia. W jego przekonaniu była to osoba małoletnia, ale faktycznie był to dorosły przedstawiciel fundacji tropiącej pedofilów w sieci” – wytłumaczyła rzeczniczka.

Kilka dni temu Fundacja Dzieciak w Sieci ujawniła, że mężczyzna – mimo prokuratorskich zarzutów postawionych w ub. roku – wciąż utrzymywał kontakty internetowe z osobami, co do których sądził, że są małoletnie. Według Fundacji mężczyzna myśląc, że rozmawia z poznaną w sieci 11-letnią dziewczynką, przez 14 miesięcy korespondował z nią i podejmował działania w celu zaprzyjaźnienia się i nawiązania więzi emocjonalnej z dzieckiem, aby zmniejszyć jego opory i je wykorzystać seksualnie.

W ostatnim czasie 48-latek zaczął rozmawiać z nią na tematy seksualne, wielokrotnie proponował spotkanie, dokładnie opisując, co będzie robił dziewczynce. Proponował hotel, kino, spacer. Oferował kupno telefonu i pieniądze. Namawiał do masturbacji, instruował jak to robić. Namawiał do wysłania zdjęć dziecka w piżamie i bieliźnie, chciał oglądać intymne zdjęcia dziecka oraz dotykać dziewczynkę w miejscach intymnych.

We wpisie w mediach społecznościowych przedstawiciele fundacji zauważyli, że mimo pojawiających się nowych zarzutów, śledczy nie zastosowali wobec mężczyzny żadnych środków zapobiegawczych. Rzeczniczka prokuratury wyjaśniła PAP, że nie zaistniały jednak żadne z przesłanek wskazanych w Kodeksie postępowania karnego, które by uzasadniały stosowanie takich środków. “Zarzucane 48-latkowi przestępstwo zagrożone jest karą poniżej 2 lat pozbawienia wolności, nie ma obawy matactwa, ani ukrycia się podejrzanego; nie ma w tej sprawie także osoby pokrzywdzonej, tak by został orzeczony zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym” – wytłumaczyła prok. Borkowska.

Rzeczniczka poinformowała, że obecnie w ramach śledztwa pozyskiwane są m.in. opinie biegłego psychiatry, psychologa i seksuologa. “Ich celem jest zweryfikowanie, czy podejrzany był poczytalny w dacie zarzucanych mu czynów oraz czy przejawia zaburzenia preferencji seksualnych” – powiedziała prokurator.

Źródło: PAP Autor: Ilona Pecka
Fot. pixabay/zdj. ilustracyjne

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij