Najnowsze wiadomości ze świata

Mężczyzna pomagał ISIS w zorganizowaniu zamachu. Przed sądem stwierdził, że “jest łagodny jak pluszowy miś”

39-letni mieszkaniec miasta Zion w stanie Illinois myślał, że pomaga Państwu Islamskiego w zorganizowaniu zamachu terrorystycznego. Przed sądem przyjął kuriozalną linię obrony.

Dwóch mieszkańców Zion, Edward Schimenti i Joseph D. Jones, jakiś czas temu zafascynowali się ISIS. Zamieszczali w sieci pochlebne komentarze pod adresem tej organizacji, Schimenti pisał na przykład, że „Państwo Islamskie będzie kontrolować wasz kraj, Islam zdominuje świat”, ustawił sobie również ich flagę na zdjęcie profilowe w Google+.

W 2015 roku Jones został wezwany na policję żeby złożyć zeznania w sprawie morderstwa jego znajomego. Na komisariacie nawiązał pierwszy kontakt z mężczyzną o imieniu Omar. Ten jakiś czas później powiedział Jonesowi, że jego znajomy Bilal może im pomóc w wyjeździe na bliski wchód i wstąpieniu do Państwa Islamskiego. Cała czwórka spotkała się pod koniec grudnia 2015 roku, ale kiedy Bilal spytał Jonesa i Schimentiego o to, czy już złożyli przysięgę wierności ISIS, ten drugi nabrał podejrzeń i opuścił spotkanie.

Jego podejrzenia były prawidłowe, zarówno Omar jak i Bilal byli agentami FBI, którzy rozpracowywali ich z powodu deklarowanej sympatii do ISIS. Federalni jednak się nie poddali i po niecałym roku wysłali tajnego agenta aby ten zatrudnił się w firmie w której pracował Schimenti. Agent szybko nawiązał z nim bliższy kontakt. Po jakimś czasie „wyznał” mu, że jego brat jest członkiem ISIS i chciałby dołączyć do niego w Syrii.

Wkrótce potem Schimenti zaczął chodzić z nim na siłownię aby pomóc mu wrócić do formy by mógł walczyć w szeregach ISIS. Miał również deklarować, że chciałby być tym, który będzie obcinał głowy niewiernym. Jakiś czas potem agent powiedział mu, że ISIS potrzebuje telefonów komórkowych do komunikacji i do detonowania bomb. Schimenti pomógł mu je zgromadzić i odmówił za nie zapłaty twierdząc, że „przecież wie dokąd jadą”. W kwietniu 2017 roku odwieźli go również na lotnisko myśląc, że leci do Syrii aby dołączyć do ISIS.

W 2019 roku sąd federalny oskarżył Schimentiego o spisek w celu udzielenia materialnego wsparcia ISIS i o kłamanie FBI. Jego obrońcy twierdzili, że padł ofiarą tzw. entrapment czyli sytuacji, w której to policja czy w tym wypadku FBI nakłania podejrzanego do popełnienia przestępstwa. Twierdzili, że jakby nie federalni i ich manipulacja to on nigdy nie zostałby terrorystą.

Sam Schimenti przyjął inną taktykę obrony. Próbował przekonać sąd, że nie mógłby być terrorystą bo „jest łagodny jak pluszowy miś”. „Mam serce. Mam uczucia. Mam emocje” – mówił sędzi. Ta jednak nie dała mu wiary i skazała go na 13,5 roku w federalnym więzieniu. Jones w zeszłym miesiącu usłyszał wyrok 12 lat więzienia.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Fox News Autor: WM
Fot.
Komentarze pod artykułami zostały tymczasowo wyłączone i zostaną przywrócone po zakończeniu obowiązywania ciszy wyborczej.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij