Najnowsze wiadomości ze świata

Ludzie Putina kupili domki letniskowe w Norwegii. Widać z nich ważną bazę wojskową

Norweska telewizja TV2 odkryła, że ludzie Putina są właścicielami domków lotniskowych na północy kraju. Są położone blisko ważnych instalacji wojskowych.

Domki, o których mowa, są zlokalizowane w okręgu Troms na północy Norwegii. W pobliżu znajduje się kurort narciarski Målselv Fjellandsby. Co ważniejsze, znajdują się tam również ważne instalacje wojskowe. W okolicy leży m.in. baza lotnicza Bardufoss, a także kwatera główna armii i krajowe centrum operacji lądowych Norweskich Sił Zbrojnych.

Dziennikarze TV2 ustalili, że właścicielem połowy jednego z domków jest Igor Morar, burmistrz Murmańska. Obecnie jest członkiem putinowskiej partii Jedna Rosja, do której wstąpił w 2022 roku, już po inwazji na Ukrainę. Morar urodził się w Ługańsku i wielokrotnie chwalił „specjalną operację wojskową” i aneksję Donbasu przez Rosję. Murmańsk to ważne miasto portowe, a Morar wielokrotnie występował publicznie z byłym dowódcą rosyjskiej Floty Północnej Aleksandrem Moisijewem, który obecnie dowodzi całą rosyjską flotą. Druga połowa domku należy do bogatego biznesmena z Murmańska Jurija Winogradczija.

Właścicielem kolejnego domku jest deputowany do murmańskiej Dumy Wiktor Sajgin, także z Jednej Rosji. Sajgin zasiada we władzach założonej przez Żyrinowskiego Rosyjskiej Fundacji Pokoju. Zachód od dawna jest przekonany, że ta fundacja to jedynie przykrywka dla działań wywiadowczych GRU. Sajgin wielokrotnie chwalił Putina w swoich mediach społecznościowych. Zdaniem dziennikarzy Sajgin również może mieć powiązania z rosyjskimi służbami. Wiadomo też, że kupił w okolicy domek dla innego Rosjanina, Aleksandra Timofiejewa.

Fakt, że Rosjanie posiadają tam domki, może być niebezpieczny dla bezpieczeństwa Norwegii i NATO. Ze wszystkich rozciąga się bowiem znakomity widok na lotnisko Bardufoss. To nie tylko lotnisko cywilne, ale także ważna baza norweskich sił lotniczych, w której często goszczą szkolący się tam sojusznicy.

Szefowa wydziału kontrwywiadowczego norweskiej policji Inger Haugland skomentowała, że potencjalnie „może to stanowić wyzwanie dla bezpieczeństwa kraju”. Premier Jonas Gahr powiedział, że „w Norwegii mamy wolny rynek nieruchomości, ale w ostatnich latach staliśmy się bardziej świadomi, że istnieją również problemy związane z bezpieczeństwem”.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Belsat Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij