Wiadomości sportowe z kraju i świata

Legendarny tenisista ma problemy. Aktywiści mu tego nie darują

Roger Federer, którego od 2022 roku możemy nazywać byłym tenisistą, po zakończeniu kariery sportowej nie próżnuje. Powszechnie wiadomo, że grając w tenisa na najwyższym poziomie, można zarobić sporą sumę pieniędzy. Szwajcar postanowił więc pomnożyć swój majątek, inwestując m.in. w markę odzieżową ON. Aktualnie zarówno sama marka, jak i były sportowiec zbierają niepochlebne opinie. Wszystko z powodu metod produkcji, którym sprzeciwiają się aktywiści.

Legendarny tenisista swoją bogatą karierę sportową zakończył w 2022 roku. Podczas jej trwania „dorobił się” dwudziestu Wielkich Szlemów, z czego 8 to zwycięstwa w Wimbledonie oraz medali olimpijskich. Po zakończeniu tenisowej przygody Szwajcar postanowił zająć się biznesem, a jednym z jego kroków inwestycyjnych było wykupienie udziałów w znanej marce ON. Co ciekawe Federer nie odchodzi całkowicie od tenisa, bowiem szwajcarska firma, w której ma on udziały współpracuje z liderką rankingu WTA Igą Świątek.

Wokół ON i zarazem samego Federera pojawiły się kontrowersje, a dotyczą one produkcji. Francuski dziennik „Le Monde”, który przyjrzał się działalności firmy, zarzucił legendarnemu tenisiście „chciwość finansową”. Jak podaje gazeta, marka ON produkuje swoje ubrania i akcesoria w Wietnamie, gdzie koszty są niskie. Zauważono, że w Szwajcarii można kupić model butów od Rogera Federera – w przeliczeniu na złotówki – za ponad tysiąc złotych. W Azji ten sam model obuwia wyceniono na około 100 złotych.

Działalność Szwajcara nie spodobała się grupie aktywistów Campax. Sprzeciwiają się oni hańbiącemu traktowaniu pracowników w Wietnamie. W mediach społecznościowych udostępnili nagranie, na którym osoba w masce Rogera Federera oblana zostaje czerwoną farbą.

Fałszywy Roger Federer doświadcza swojego czerwonego cudu: symbolu biednych płac, które On płaci krawcom w Wietnamie – napisano. Aktywiści zwrócili uwagę na zarobki pracowników, którzy produkują ubrania marki ON.

Według On zarabiają maksymalnie 260 franków miesięcznie, w tym ekstremalna presja wydajności i niezliczone nadgodziny. Jednak według Asia Floor Wage Alliance, godziwa wartość referencyjna wynosi 450 franków miesięcznie. Do tego jeszcze daleko – podkreśla grupa Campax.

Źródło: stefczyk.info/na podst.interia Autor: MS
Fot. Wikimedia Commons
Komentarze pod artykułami zostały tymczasowo wyłączone i zostaną przywrócone po zakończeniu obowiązywania ciszy wyborczej.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij