Podczas tłumienia protestów w Iranie zginęło co najmniej 648 osób – podała organizacja Iran Human Rights. To potwierdzony bilans, choć nieoficjalne źródła mówią nawet o kilku tysiącach ofiar.
Trwające już kilkanaście dni demonstracje, które początkowo były efektem kryzysu gospodarczego, są brutalnie pacyfikowane przez funkcjonariuszy irańskich resortów siłowych, którzy – według relacji – używają ostrej amunicji. Wśród zabitych jest dziewięcioro dzieci, tysiące osób odniosły rany, a liczba zatrzymanych może przekraczać 10 tys.
Ustalenie skali represji utrudnia blokada internetu w kraju. Według opozycyjnego portalu Iran International władze konfiskują również terminale Starlink oraz nagrania z prywatnych kamer monitoringu.