Najnowsze wiadomości ze świata

Jubiler napadł na własny sklep

Sklep słynnego jubilera padł ofiarą napadu. Okazało się, że sam go zorganizował.

65-letni Michel Elias Germani tworzył biżuterię dla takich osób jak księżna Diana, Elizabeth Taylor czy saudyjska rodzina królewska. Jego marka stała się słynna w Australii pod koniec lat osiemdziesiątych, kiedy zaczęła sponsorować popularny teleturniej. W styczniu doszło do napadu na jego sklep w Sydney.

Germani powiedział policji, że tego dnia do jego sklepu weszło dwóch młodych mężczyzn, którzy udawali klientów. Następnie jeden z nich zagroził jemu i jego pracownicy nożem, domagając się otwarcia sejfu z biżuterią. Gdy to się stało, związali ich trytytkami, zabrali biżuterię i uciekli.

Policja rozpoczęła śledztwo. W zeszłym miesiącu aresztowali dwóch podejrzanych o udział w tym napadzie – 37-letniego Shanela Tofaeono i 57-letniego Mounira Helou. Wkrótce potem policjanci doszli jednak do wniosku, że coś w tej sprawie się nie zgadza. Dalsze śledztwo wykazało, że napad zaplanował sam właściciel. Chciał w ten sposób wyłudzić odszkodowanie z ubezpieczalni.

 

Germani pojawił się we wtorek w sądzie, gdzie policja powiedziała sędziemu, że brał udział w planowaniu i koordynacji tego napadu. Usłyszał zarzut napadu kwalifikowanego, próby uzyskania korzyści finansowej przez oszustwo, publikowania fałszywych lub mylących treści celem pozyskania własności, udziału w grupie przestępczej. Usłyszał też zarzut pozbawienia wolności osoby trzeciej. Okazało się, że jego pracownica nic nie wiedziała o jego planie i była przekonana, że napad jest prawdziwy, a jej życie jest w niebezpieczeństwie. Policja powiedziała sądowi, że przeżyła z tego powodu ogromną traumę.

Źródło: Stefczyk.info na podst. Guardian Autor: WM
Fot.

Polecane artykuły

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij