Najnowsze wiadomości ze świata

Hit! Rosjanie pochwalili się, że zniszczyli Leopardy. Prawda okazała się być zupełnie inna

Rosyjskie ministerstwo obrony pochwaliło się, że udało im się zniszczyć dwa czołgi Leopard 2. Pokazali też nagranie – a to wzbudziło podejrzenia ekspertów.

Rosyjski MON opublikował dwa nagrania. Wykonano je za pomocą systemu celowniczego śmigłowca szturmowego Ka-52 i mają przedstawiać zniszczenie dwóch ukraińskich Leopardów za pomocą rakiet. Ich nagrania zostały opublikowane przez państwową agencję prasową RIA Nowosti.

Kiedy nagrania trafiły do internetu wiele osób zauważyło, że pokazane na nich obiekty nie przypominają Leopardów, ani żadnych innych czołgów. Eksperci szybko ustalili, że faktycznie doszło do pomyłki. Jeden ze zniszczonych „Leopardów” to był kombajn, a drugi był maszyną do opryskiwania pól. Wielu ekspertów zauważyło, że ta pomyłka była możliwa, bowiem systemy celownicze rosyjskich śmigłowców przypominają jakością obrazu te, których zachód używał w latach osiemdziesiątych.

Warto odnotować, że to nie jest pierwszy taki przypadek. Niedawno rosyjski kanał na Telegramie pokazał zniszczenie Leoparda, który okazał się być pojazdem zwiadowczym AMX-10RC. We wrześniu zeszłego roku pokazali nagranie, jak Ka-52 niszczy barkę z ukraińskimi żołnierzami – która okazała się być pozostałością po moście, który Niemcy zbudowali podczas II Wojny Światowej. Chwalili się też zniszczeniem większej ilości wyrzutni HIMARS, niż Ukraina dostała, za dowód przedstawiając zdjęcie zniszczonej ciężarówki na tym samym podwoziu, a także zniszczeniem amerykańskich wozów bojowych piechoty Bradley, miesiące przed tym, niż faktycznie dotarły na Ukrainę.

Z drugiej strony nie da się wykluczyć, że atak na ukraiński sprzęt rolniczy nie był jednak pomyłką…

 

Źródło: Stefczyk.info na podst. The Drive Autor: WM
Fot. Zdjęcie ilustracyjne

Polecane artykuły

0 0

Polska przegrała z Holandią

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij