Najnowsze wiadomości ze świata

Gangsterzy zastrzelili w Szwecji 12-letnią Polkę. Sąd był bezlitosny

Dwaj gangsterzy, którzy w Szwecji zastrzelili 12-letnią Polkę skończą resztę życia w więzieniu. To decyzja sądu apelacyjnego w Sztokholmie, utrzymująca karę dożywotniego więzienia. Trzeci z oskarżonych został uniewinniony z powodu niewystarczających dowodów.

Wcześniej sąd rejonowy w Huddinge winnymi zbrodni uznał 31-letniego Maykila Yokhannę, 32-letniego Hassana Mohammada oraz 24-letniego Benjamina Mahdi i wszystkich trzech skazał na dożywocie. Sąd apelacyjny uznał jednak, że Mahdi nie jest winny morderstwa nastolatki, a odpowiada za przygotowania do zabójstwa w innej sprawie. Ostatecznie przestępca został skazany na dziewięć lat i osiem miesięcy pozbawienia wolności.

W sierpniu 2020 roku mężczyźni jadąc samochodem, oddali serię z broni automatycznej w kierunku kilku osób znajdujących się przed restauracją przy stacji paliw. Bandyci chcieli zastrzelić dwie osoby z innego gangu. Kule raniły śmiertelnie jedynie Adrianę, z pochodzenia Polkę, która wyszła na wieczorny spacer z psem.

Sąd nie rozstrzygnął, który z gangsterów oddał strzały, a wyrok oparł na poszlakach, między innymi na zapisie odszyfrowanej korespondencji między trzema oskarżonymi w komunikatorze internetowym.

Oskarżeni nie przyznali się do winy, a reprezentujący ich adwokaci zapowiedzieli wniesienie apelacji. W sprawę zamieszany jest jeszcze czwarty poszukiwany listem gończym mężczyzna, ale przebywa on obecnie w Turcji, pozostając poza zasięgiem szwedzkiego wymiaru sprawiedliwości.

Według telewizji SVT Yokhanna jest przywódcą gangu z południowego Sztokholm, a dwaj pozostali skazani jego podwładnymi. Gangster był wcześniej skazany na dwa lata i sześć miesięcy za przestępstwa związane z bronią. W styczniu 2020 roku ostrzelano jego samochód.

Śmierć 12-letniej Adriany wywołała w Szwecji poruszenie i debatę na temat skali problemu strzelanin, w których giną już nawet niewinne dzieci. Matka dziewczynki zaangażowała się w działania na rzecz walki z przestępczością.

Nieopodal miejsca tragedii na parkingu przy stacji benzynowej, mimo upływu czasu, wciąż pojawiają się ułożone w serce kwiaty oraz maskotki.

Źródło: PAP Autor: Daniel Zyśk
Fot. pixabay/zdj. ilustracyjne

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij