Policja ewakuowała paryski dworzec Gare du Nord. Powodem był pocisk moździerzowy znaleziony w porzuconej torbie.
Pilnująca dworca policja w piątek wieczorem zauważyła stojącą na podłodze porzuconą torbę. Wzbudziła ich podejrzenia, niedawno bowiem miał miejsce zamach w Londynie. Postanowili sprawdzić jej zawartość.
Okazało się, że w środku znajduje się pocisk moździerzowy. Obawiając się, że terroryści wykorzystali go do budowy improwizowanego ładunku wybuchowego, postanowili ewakuować dworzec. Podróżni i pracownicy stacji zostali wyprowadzeni z części dworca w której znaleziono pocisk. Po ok. 40 minutach policja ogłosiła, że zagrożenie minęło i mogą wrócić.
Long distance area of #GareduNord in Paris being evacuated. Officer says some sort of suspicious package pic.twitter.com/T42m3r0vJT
— Christopher Kozal Brennan (@CKozalBrennan) November 29, 2019
Nie podano do publicznej wiadomości zbyt wielu szczegółów tego incydentu. Do internetu trafiło jednak zdjęcie zawartości torby. Eksperci szybko zidentyfikowali leżący w niej pocisk jako amerykański M721. Tego typu amunicja nie posiada ładunku wybuchowego a jedynie flarę i jest używana do oświetlania pola walki.
https://twitter.com/Grizzly_Intel/status/1200529351772704769
Na razie nie wiadomo kto zostawił ten pocisk i w jakim celu. Policja prowadzi w tej sprawie śledztwo.