Najnowsze wiadomości z kraju

Donald Tusk skłamał? “Kiedy byłem premierem, pod moim mieszkaniem (…) porządku pilnowało dwóch policjantów”

– (…) Kiedy byłem premierem, pod moim mieszkaniem zwolennicy PiS zorganizowali kilkadziesiąt manifestacji, a nawet kilkudniowe miasteczko namiotowe. Porządku pilnowało dwóch policjantów – napisał na Twitterze Donald Tusk. Do swojego wpisu dołączył zdjęcie policji zabezpieczającej wczorajsze demonstracje w Warszawie. 

Czy Tusk napisał prawdę? Sprawdziliśmy. W 2012 roku (premierem był wówczas właśnie Tusk) przez Europę, w tym także i Polskę, przewinęły się ogromne protesty organizowane głównie przez młodych ludzi, którzy nie zgadzali się na zapisy w umowie nazywanej ACTA 2.

Manifestacje nie ominęły także Trójmiasta, o czym informowały lokalne media:

– Trwa manifestacja w Gdyni. Pod Urzędem Miasta jest ok. 1000 osób, (według policji ok. 600). Przeważają młode osoby, choć są także starsi ludzie ze znaczkami Klubu Gazety Polskiej. Zgromadzenie jest bardzo zróżnicowane: kibice piłkarscy stoją obok Młodych Socjalistów, jedni krzyczą “Precz z komuną”, drudzy “Precz z cenzurą” – relacjonował portal Trójmiasto.pl.

– Ok. godz. 19 zakończył się protest przeciwko podpisanej przez Polskę umowy ACTA. Część manifestantów pojechała do Sopotu SKM, a ok. 100 demonstrantów poszło tam al. Zwycięstwa i ul. Grunwaldzką. Do domu, w którym mieszka Donald Tusk, dotarła niewielka cześć protestujących. Po chwili rozeszli się – czytamy w lokalnym portalu internetowym.

Do artykułów dołączone są zdjęcia, które pokazują, że domu Tuska broniło wówczas co najmniej kilkudziesięciu policjantów, których ściągnięto do Sopotu z całego Pomorza.

Czyżby były premier polityk zapomniał o tych wydarzeniach? A może po prostu niedokładnie policzył?

Źródło: Stefczyk.info Autor: red.
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij