Najnowsze wiadomości ze świata

Członkowie brytyjskiej Izby Lordów na przyjęciu u ambasadora Rosji. Celem było pokazanie “Rosjanom, że nie wszyscy ich nienawidzą”

Co najmniej dwóch członków Izby Lordów było 12 czerwca na przyjęciu wydanym przez ambasadora Rosji w Wielkiej Brytanii Andrieja Kielina, mimo że ten ma zakaz wstępu do brytyjskiego parlamentu – ujawnił “The Sunday Times”.

Na przyjęciu, które odbyło się z okazji Dnia Rosji, Kielin potwierdził swoje poparcie dla inwazji na Ukrainę i potępił “konfrontacyjną” politykę zagraniczną Wielkiej Brytanii.

Wśród około 50 obecnych osób byli lord Skidelsky i lord Balfe. Pierwszy z nich, który w Izbie Lordów zasiada jako bezpartyjny, jest cenionym historykiem ekonomii o rosyjskich korzeniach. Jak pisze “The Sunday Times”, 84-letni Skidelsky do zeszłego roku zasiadał w radzie nadzorczej państwowego rosyjskiego koncernu naftowego Rosnieft. W 2014 r. po rosyjskiej aneksji Krymu odmówił ustąpienia z tej funkcji, argumentując, że rosyjskojęzyczne obszary Ukrainy powinny mieć możliwość oderwania się, a przed zeszłoroczną inwazją sił rosyjskich na Ukrainę podpisał list sugerujący, że Kreml ma “uzasadnione obawy dotyczące bezpieczeństwa” i wzywający do zawarcia traktatu w sprawie spornych terenów przygranicznych.

Z kolei Balfe zasiada w Izbie Lordów z nominacji Partii Konserwatywnej, a w przeszłości doradzał rządowi Davida Camerona w zakresie wynagrodzeń w sektorze publicznym i stosunków ze związkami zawodowymi. 79-letni obecnie Balfe w 2020 r. zignorował ostrzeżenia ministerstwa spraw zagranicznych i poleciał do Moskwy, aby rozpocząć rozmowy w sprawie przywrócenia “stosunków międzyparlamentarnych”. Pojawiał się u rosyjskiego państwowego nadawcy RT i kwestionował ustalenia brytyjskiego rządu odnośnie próby zabicia w Salisbury w 2018 r. przez rosyjskich agentów Siergieja Skripala.

Obaj nie zaprzeczają swojemu uczestnictwu w przyjęciu. Skidelsky powiedział gazecie, że nie wzięcie w nim udziału byłoby aktem “tchórzostwa”, zaś Balfe wyjaśnił, że jego celem było pokazanie “Rosjanom, że nie wszyscy ich nienawidzą”. Przyznał on także, że podczas przyjęcia rozmawiał z ambasadorem, a także z rosyjskim attache wojskowym Maksymem Jełowikiem.

Źródło: (PAP) Autor: Z Londynu Bartłomiej Niedziński
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij