Najnowsze wiadomości ze świata

Były ambasador USA w Berlinie twierdzi, że Merkel w trzy tygodnie ograła Bidena

Były ambasador USA w Niemczech Richard Grennel ostro skrytykował politykę Bidena wobec Niemiec. Stwierdził, że Angeli Merkel wystarczyły trzy tygodnie aby wywieść go na manowce.

Donald Trump prowadził wyjątkowo twardą politykę wobec Berlina. Głównym powodem był fakt, że Niemcy mimo umów nie przeznaczają 2% PKB na obronność (przeznaczają ok. 1,2%). Trump twierdził, że Merkel korzysta na koszt amerykańskiego podatnika z ochrony, jaką dają jej amerykańskie siły zbrojne, chociaż sama nie ma zamiaru się do niej dokładać. Oczywiście taka krytyka nie była niczym nowym, podobne słowa padały wcześniej z ust innych amerykańskich prezydentów, ale Trump postanowił podjąć konkretne działania i wycofać część amerykańskich wojsk z Niemiec. Dodatkowo bardzo nie podobał mu się ambiwalentny stosunek Niemiec do Rosji i wspólna budowa rurociągu Nord Stream II, który zdaniem ekspertów nie tylko naruszy interesy Europy Środkowej, ale także znacznie wzmocni niemieckie uzależnienie od rosyjskiego gazu, co da Putinowi potężne instrumenty nacisku na same Niemcy i całą UE oraz brak wsparcia Berlina w konfrontacji z Chinami.

Biden bardzo szybko odwrócił tę politykę. W zeszłym tygodniu zdecydował, że amerykański kontyngent wojskowy w Niemczech nie zostanie uszczuplony. Kwestia sankcji na NSII nadal pozostaje otwarta. Prawo do ich nałożenia dała mu ostatnia wojskowa ustawa budżetowa, przyjęta przy poparciu obu partii, ale w Waszyngtonie plotkuje się, że nie pali się do wykorzystani tych uprawnień. Niemieckie media informowały też, że Biden miał rzekomo proponować Berlinowi zgodę na NSII w zamian za gwarancję, że Niemcy pomimo jego powstania zwiększą swoją niezależność energetyczną.

Grenell, który był ambasadorem w Berlinie w latach 2018-2020, uważa, że Merkel wymanewrowała Bidena. „Merkel zawsze chciała wrócić do stołu negocjacyjnego przy którym siedzi naprzeciw słabego amerykańskiego prezydenta” – stwierdził dodając, że bardzo nie podobała jej się „biznesowa dyplomacja” Trumpa. „Europa chce wrócić do dni, w których Amerykanie uprzejmie ich o coś prosili, a Europejczycy ignorowali tą prośbę, po czym wszyscy szli na obiad i butelkę drogiego wina” – stwierdził.

Ambasador dodał również, że Berlin przebiera nogami do normalizacji handlu z Iranem. Już teraz Niemcy są największym partnerem handlowym Iranu w Europie, a w 2019 rząd Merkel oficjalnie świętował 40tą rocznicę islamskiej rewolucji w tym państwie. W dążeniu do zarobku na normalizacji nie przeszkadza im to, że już administracja Obamy uznała to państwo za głównego sponsora światowego terroryzmu.

Grenellowi nie podoba się również postawa Berlina wobec komunistycznych Chin. Niemcy jak na razie nie zajęły żadnego stanowiska wobec prześladowań mniejszości Ujgurów. Chiny oskarżył o to zarówno były sekretarz stanu Mike Pompeo jak i jego następca Antony Blinken. Dolkun Isa, prezes Światowego Kongresu Ujgurów powiedział, że Merkel od dawna unika tego tematu, co nie uszło uwadze chińskiej propagandy.

Grenell zwrócił uwagę, że wobec Niemiec skuteczna jest jedynie polityka twardej ręki. Podał przykład delegalizacji w tym kraju Hezbollahu, który za organizację terrorystyczną uznają nie tylko USA ale Liga Arabska i wiele państw muzułmańskich. O podjęcie takiej decyzji starało się wielu amerykańskich ambasadorów, ale udało się to dopiero Grenellowi. „Udało nam się doprowadzić do delegalizacji Hezbollahu w Niemczech poprzez dwa lata ciągłych nacisków i uznawania tego zagadnienia za priorytet” – stwierdził dodając, że administracja Bidena powinna kontynuować ten sposób postępowania z Niemcami nawet, jeśli spotka się to z krytyką.

Zdaniem Grenella miękka polityka Bidena wobec Merkel i chęć odbudowania poprawnych stosunków za wszelką cenę sprawią, że Niemcy jeszcze bardziej oddalą się od reszty państw zachodu. „Niemcy dostały od Bidena pozwolenie na to, by stawać po stronie zachodu tylko wtedy, kiedy leży to w ich interesie” – podsumował gorzko.

Źródło: Stefczyk.info na podstawie Fox News Autor: WM
Fot.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij